Drużyna Wodna

Drużyna Wodna
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

5 HDW czyli ku spełnieniu marzeń Sony Demaj, Rado Drużyny i Drużyno, że oddałam tekst do opublikowania bez Waszej wcześniejszej "cenzury", ale chyba podeszłam do tematu za bardzo osobiście. Nic chcę wypisywać historycznych bredni, zimnych sloganów, ani sprawozdań ze zbiórek. Kiedyś kolega, bardzo mądry człowiek – Bernard powiedział, że trzeba czuć to co się pisze. W porządku... Nic wiem kto z Was pamięta moją pierwszą zbiórkę 7 To było 2 września Przyszłam do harcówki zielona od strachu i obaw (nic było widać V dzięki!). Przyjęliście mnie serdecznie. Czułam się jeszcze obco i niepewnie, ale z minuty na minutę byłam coraz bardziej z Wami. Wróciłam do domu pełna energii i zapału.
Przez trzy tygodnie regularnie brałam udział w piątkowych spotkaniach. Potem nagle przestałam. Powody? Cóż – tak idiotyczne, że aż wstyd wspominać. I wreszcie nastąpił tydzień nawrócenia. Przekroczyłam ponownie próg harcówki wiedząc, że nigdy więcej o niej nie zapomnę. Taka była moja historia... Widzę uśmiechy niedowierzania na twarzach czytających, wiem – świat goni do przodu jak oszalały, liczy się konkretyzm, a nie sentymenty... Co z tego?
Istnieje grupka ludzi skupiająca się w 5 Harcerskiej Drużynie Wodnej im. Leonida Teligi, która żyje piękniej i pełniej. Założył ją w lutym 1986 roku RADOSŁAW HUGET, a obecnie prowadzi ją DAREK RATAJ. Każdy członek poszczególnej wachty staje się członkiem społeczności posiadającej konstytucję i walutę. W czasie piątkowych zbiórek Drużyny gramy w różne gry, wygłupiamy się, śpiewamy tak ! że aż staruszck CZAS przycupuje na parapecie zasłuchany. Na zbiórkach wacht Liczymy się teorii i praktyki harcersko-żeglarskiej. Wychodzimy również w teren zarówno bawić się jak i pracować. Hołdujemy tradycją... Co jeszcze ? Każdy z nas jest inny. Każdy ma wykształconą własną osobowość.
"WOJAK" obkuty z militariów, "SIUCZKO"-skarbnik z awersją do rachunków, PAWEŁ z teorią, że "panie przodem", "DZIUBY" z niewyparzonym językiem, GRAŻYNKA o silnym charakterze i rozmarzonych oczach, "KRÓTKA" ze wspaniałym głosem, "DEMAJ" bezkonfliktowy i przedsiębiorczy "SZEF", MAGDA stanowcza i opanowana wachtowa... czy moja pokrewna dusza, z którą wspaniale się rozumiemy – DZIKI (Sony "SPIDER" ! Widzę już twoją zgorszoną minę !). Łączy nas jedno – miłość do ludzi, świata i wody ! Najpiękniejszego z żywiołów !
Cieszę się, że istnieje 5 HDW, dzięki niej ja, osoba wiecznie "zalatana" odnajduję wartości i sensy ludzkiej egzystencji. Staję na moment i zapominam o wszystkim. O problemach szkoły, scysjach w domu i antagonizmach na podwórku. Wybrałam 5 HDW by być sobą.
A więc granatowy mundurek i w rejs ku pragnieniom.
AHOJ!!!!!
Marta Soja II LE "A"