Poczta odpowiada...

Poczta odpowiada...
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Nawiązując do zarzutów podnoszonych w notatce pt. "Niemiłe wrażenia emeryta z poczty" zamieszczonej w nr 4 "Głosu Bolesławca" wyjaśniamy, co następuje:
Opisany fakt istotnie miał miejsce, lecz obiektywizm tej sprawy jest zupełnie inny. Zgodnie z ordynacją pocztową kwota każdego przekazu podlega doręczeniu adresatowi w miejscu wskazanym przez nadawcę z wyjątkiem sytuacji, gdy:
- adresat zastrzegł sobie odbiór kwoty przekazów w placówce pocztowej ze skrytki lub przegródki pocztowej, – kwota przekazu nie mogła być doręczona adresatowi np. wskutek nieobecności w chwili usiłowania doręczenia (art. 54 i 59-60 Ustawy z dnia 7 października 1991 r. Dz.U. nr 96, poz. 427). Realizacja wypłat przekazów rentowych odbywa się zatem na warunkach określonych w ordynacji tzn. wypłacamy je przede wszystkim w miejscu wskazanym przez nadawcę, tj. w miejscu zamieszkania zatrudniając do tego celu służbę doręczeń. Ze względów humanitarnych przekazy te wypłacane są również (nie ma takiego obowiązku) w okienkach wypłat od godziny 11.00, tj. po wyjściu w rejony doręczycieli. Nie ma zatem żadnego uzasadnienia "okupacja" poczty od godziny 7.00. Wystawanie, ponaglanie, zbędne informowanie jest absolutnie zbędne. Wprowadza tylko nerwową atmosferę i stwarza wrażenie braku organizacji pracy oraz uniemożliwia innym klientom załatwienie spraw w normalnych warunkach. Obsada okienek pocztowych dostosowana jest do średniego zapotrzebowania klientów na usługi i trudno przewidzieć w jakich dniach i porach zapotrzebowanie to ulegnie zwiększeniu.
Podobnie ilość doręczycieli dostosowana jest do wielkości doręczonego materiału. Ze względów ekonomicznych zmiana proporcji zatrudnienia nie wchodzi w rachubę.
Naczelnik Urzędu TERESA TURCHAN
Odpowiedź Poczty pozostawiamy bez komentarza.