Po pierwszym dzwonku

Po pierwszym dzwonku
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Czas wakacji i letniej przygody dobiegł końca. Rozpoczyna się właśnie nowy rok szkolny 1992/93. Wraz z pierwszym dzwonkiem klasy zapełniły się uczniami, w tym dużą rzeszą pierwszoklasistów. U progu nowego roku szkolnego po wróćmy raz jeszcze do gorących czerwcowych dni, kiedy to w bolesławieckich szkołach średnich odbywały się egzaminy wstępne.
Jak co roku kandydatów było więcej niż miejsc, ale zmienił się profil zainteresowań absolwentów podstawówek. Młodzież wybierała te kierunki, które ich zdaniem w przyszłości za pewnią im pracę. Stąd też tak licz na grupa absolwentów ubiegała się o przyjęcie do Liceum Ekonomicznego (87 kandydatów), Technikum Krawieckiego (34), Technikum Gospodarczego (33). Do Zespołu Szkół Górniczych (121 kandydatów), a także do Zespołu Szkół Mechanicznych (210 przyjętych) i Zespołu Szkół Handlowo-Usługowych.
W Liceum Ogólnokształcącym im. W. Broniewskiego na absolwentów szkół podstawowych czekało 150 miejsc. Po raz pierwszy od kilku lat liczba kandydatów była zaledwie o 4 większa od ilości miejsc. Wszyscy, którzy zdali egzaminy zostali przyjęci, w tym również bez egzaminów 9 absolwentów szkół podstawowych, laureatów olimpiad szczebla wojewódzkiego.
Zapytany o poziom egzaminów wstępnych dyrektor Liceum mgr Stanisław Małkowski powiedział: "Od wielu lat przychodzą do Liceum uczniowie bardzo dobrzy, z założonym z góry celem i określonymi motywacjami, ale także duże grono uczniów słabych o niesprecyzowanych zainteresowaniach".
To znajduje odzwierciedlenie w egzaminach. W bieżącym roku około 15 proc. uczniów otrzymało oceny mierne, ale znaczna grupa wykazała się rzetelną wiedzą i umiejętnościami. W Zespole Szkół Górniczych 86 kandydatów zdało egzamin w pierwszym podejściu, ale aż 28 otrzymało ocenę mierną z języka polskiego, a 46 uczniów z matematyki. Podobna sytuacja jest w Zespole Szkół Zawodowych. Spośród 152 kandydatów 43 otrzymało ocenę mierną z języka polskiego, około 50 z matematyki, a 38 absolwentów szkoły podstawowej zdawało egzamin poprawkowy z matematyki, z czego 10 nie zdało go. W pozostałych szkołach wyniki egzaminów były podobne.
Chociaż tegoroczne tematy egzaminacyjne zostały uznane zarów no przez uczniów jak i komisje egzaminacyjne za dostosowane do przeciętnych możliwości ucznia, to jednak niepokoi fakt wielu ocen miernych i to z tak ważnych przedmiotów jak język ojczysty czy matematyka. Poziom prac nie był zadowalający, zdający egzamin często źle odczytywali temat, w wielu pracach przeważały streszczania lektur, panował tzw. wszystkoizm. Niepokojącym zjawiskiem jest nieznajomość podstawowych zasad ortografii i stylistyki, ubogie słownictwo. Nie do rzadkości należały prace, w których popełniono 5 błędów ortograficznych. Nie najlepiej wygląda także skład nia zdania. Dla zobrazowania przy toczę kilka przykładów wziętych z prac:
"Moim hobbami są filmy...!"
"Lubię baśnie dlatego, że wywierają na mnie wspaniałe uczucie zainteresowania..."
"Dla Małego Księcia było zadziwiające o czterech wartościach. Pierwsze z nich to, że ludzie kręcą się w kólko"
"Ta książka była tak ciekawie i niepowtarzalnie napisana, że często w niektórych fragmentach książki płakałam ze wzruszęnia..."
"Hobby jest moją pasją, którą najlepiej się interesuję"
"Lektura szkolna pt. "Syzyfowe prace", która została napisana przez Stefana Żeromskiego, była dla mnie pasjonującą przygodą, a jednocześnie nauką, którą mogłabym odebrać czując ją..."
Nauczyciele poloniści staną przed problemem wyrównania braków wyniesionych ze szkoły podstawowej. Nie będzie to takie łatwe zważywszy, że młodzież nie ma poczucia błędu. Tak więc kolejny rok szkolny rozpoczynamy ze świadomością, że zwiększyła się nasza odpowiedzialność za edukację młodego pokolenia, bo przyjdzie pracować w trudnych warunkach.
Wszystkim bolesławieckim pedagogom z okazji nowego roku szkolnego życzymy (mimo wszystko) dużego optymizmu, wielu sukcesów zawodowych, mniej trosk, a uczniom samych ocen bardzo dobrych i celujących.