Taka impreza

Taka impreza
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Stało się! Wydarzyło się! I udało się!
Rozniosło się po kraju dobrym echem, mimo, że...
Organizatorzy do końca bali się o frekwencję na finałowym koncercie, co było uzasadnione względami finansowymi, jako że polskie gwiazdy bluesa zgo dziły się przyjechać za określone pieniądze.
Impreza była propagowana na całym Dolnym Śląsku w celu stworzenia alternatywy wykacyjnej dla młodzieży (udział w warsztatach muzycznych, korzystanie z turystyczno-rekreacyjnych walorów miasta oraz udział w nocnym maratonie bluesowym). Organizatorzy, czyli Bolesławiecki Ośrodek Kultury liczył również na popularyzację nie tylko wśród blues fanów, ale także dzięki mass-mediom, które wspominały o imprezie. Koszty tego przedsięwzięcia były nie małe. Założeniem w tegorocznej imprezie, jako pierwszej na tak dużą skalę było: podsumować ją bez strat.
I tak się stało. Nie ma strat finansowych. Po części dzięki zrozumieniu problemu przez:
Władze miejskie, które dotowały warsztaty artystyczne, czyli tygodniowy kurs dla młodych muzyków prowadzony przez najlepszych w kraju: Leszka Cichońskiego (autora "Szkoły na gitarę"), Andrzeja Pluszcza (szefa wrocławskiej PSJ), Jerzego Piotrowskiego (perkusisty czołowych polskich zespołów) i Jerzego Styczyńskiego (gitarzysty słynnego DŻEMU).
Sponsorów: Przedsiębiorstwo Handlowe JARTUR, Ubojnia Drobiu i Zwierząt HAGRA w Zebrzydowej, Prywatna Przychód nia Stomatologiczna STOMADENT, Wytwórnia Lodów LAS VEGAS, Wylęgarnia Kur STACHÓW, Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe RULIMPEX, PHU "BOLKO", PPUH "LUMEX". Restauracja "SAWANNA", Kawiarnia "PEGAZ" oraz Hurtownie: "HANAPOL", "HEMAX", "MAX", "PREMIER" i Pracownia Sitodruku S. ZAPAŁY.
A Wszystkim, którzy życzliwie odnosili się do imprezy wspomagając organizatorów, a to: Zbigniew Wolański, który bezpłatnie przygotował Bulwar nad Bobrem do imprezy, Państwo Piwowarczy kowie (sąsiadujący z Amfiteatrem), którzy użyczyli energii elektrycznej dużej mocy w trakcie koncertu, żołnierze służby zawodowej i czynnej JW 1259, którzy na równi z organizatorami pracowali przy koncercie finałowym, a także Przedsiębiorstwo STALBUD, które wraz z Jednostkami Wojskowymi 1259 i 4355 zadbało o wybetonowanie Amfiteatru.
- MZK, który zapewnił uczest nikom imprezy i posiadaczom karnetów na koncert finałowy bezpłatne bilety na przejazd autobu sami MOSiR-owi za 50 proc. zniżki na noclegi w hotelu.
- Ludzi, którzy społecznie pracowali w czasie koncertu i widzów, którzy kupili bilety na koncert rozumiejąc problem kosztów tej imprezy, rejestrowanej przez wrocławską TV i transmitowanej przez Radio Wrocław.
Uczestnicy tego przedsięwzięcia ocenili je bardzo wysoko jako wartościowe artystycznie, sprawne organizacyjnie i tworzące dobrą atmosferę rozrywki nie tylko dla młodzieży. Ludzie "z Polski" zdumieni byli iż tak wielka impreza organizowana była "siłami społecznymi" przez BOK.
W koncercie brali udział: 2 zespoły Combo (czyli 12 najlepszych wyłonionych z 48-osobowej grupy uczestników warsztatów), Blues 66, Swawolny Dyzio, Jan Skrzek, Nocna Zmiana Bluesa, Dżem oraz 2 bolesławieckie zespoły: De Facto Blues Band i Obstawa Prezydenta. Koncert prowadził sam Janusz Kosiński. Amfiteatr sprawdził się jako znakomite miejsce dla 8-godzinnego maratonu bluesowego.
Czy Bolesławiec może stać się miastem znanym z Bluesa nad Bobrem w całym kraju? Z całą pewnością tak. Jest tego godny. Postawy wielu ludzi dobrej woli o tym świadczą.
PS: Sąsiadów BOK przepraszamy za niedogodności w czasie warsztatów.