Przywracanie dzieciństwa

Przywracanie dzieciństwa
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

148 uczniów z miasta i okolicy, 27 nauczycieli z sercem na dłoni, którymi kieruje mgr Stanisława Szlenzak, pedagog z powołania i z wyboru.
...Przychodzą tu bez uśmiechu, nierzadko ze łzami i lękiem w oczach, z niepokojem i strachem. Dzieci odrzucone, niekochane, nie szczęśliwe. Tutaj są potrzebne, znajdują wspólny język w dialogu z wychowawcami, odnajdują własną tożsamość, zaufanie, atmo sferę dla rozwoju psychicznego. Po latach wyfruwają jak ptaki z opiekuńczego gniazda w samodzielne życie. Czy sobie poradzą bez ciepła swojej szkoły, która z biegiem lat staje się drugim domem rodzinnym? Tutaj najpełniej i najpiękniej rea lizuje się znane hasło: "wszystkie dzieci są nasze", które nie ma w sobie nic ze sloganu. Rejestru przy jaciół szkoły nie dałoby się spisać na wołowej skórze, ale też bez nich trudno byłoby przywrócić uśmiech dzieciństwa, tę normalność, za którą tęsknimy jak Pols ka długa i szeroka. Przytoczę tylko niektóre fakty. Prezydent i Rada Miasta przekazały "Siódem-ce" 30 milionów złotych na wymianę naświetli w obszernym gmachu. Miejmy nadzieję, że nie poskąpią dalszych złotówek, na kompleksowe rozwiązanie tej kwestii. Zakłady Tkanin Technicz nych "Bonitex" przekazały 5 mln złotych. Tyle samo ofiarowała Boleslawiecka Fabryka Fiolek i Ampułek "Polfa". Serdecznych mecenasów ma placówka oświatowa w osobach dyrektorów Tadeusza Nakoniecznego i Stanisława Kozłówskiego, wyjątkowo wrażliwych na świat potrzeb psychicznych i materialnych najmłodszych. Ludzi dobrej woli na szczęście jest więcej w grodzie nad Bobrem: Tadeusz Reguła, Prezes Spółdzielni Inwalidów "Bolmet" ofiarował wrotki dziecięce i spodnie dresowe, ZCh "Wizów" proszki do czyszczenia i prania, Cech Rzemiosł Różnych za bezpieczył praktyczną naukę zawodu starszej młodzieży, nie od-mawiając także wsparcia finanso-wego. Brygada Artylerii WP prze prowadza drobne naprawy węwnątrz budynku, tradycyjnie też organizuje grochówkę wojskową dla uczestników Wojewódzkich Igrzysk Sportowych Szkół Specjal nych w Bolesławcu, bezpłatnie przewozi uczniów na zawody spor towe. Żadna ważniejsza uroczystość nie obejdzie się bez udziału kadry oficerskiej: płk Tadeusza Żuchowskiego, ppłk Kazimierza Mańkowskiego i mjra Zenona Du dzińskiego.
Dyrektor PKO mgr Julian Jamróż, człowiek wyjątkowej wrażliwości pośredniczy w jednaniu do brych ludzi, sponsorów i mecenasów przekazując równocześnie 10 mln złotych na pomoce naukowe do rewalidacji i na zakup opału. Ostatnio przybywa indywidualnych protektorów: właścicielka zakładu fryzjerskiego Pani Maria Dolik wyraziła zgodę na bezpłatne strzyżenie i układanie fryzur uczniom, a członkowie Rady Szkoły P.P. Elżbieta Tor i Maciej Żytniak skutecznie organizują pomoc dla dzieci najbiedniejszych. "Ceramika Artystyczna" zgodziła się na praktyczną naukę zawodu, przekazała też szkole kamionkowe naczynia i wazony. Dyrektor BOK p. dr Danuta Maślicka promuje szkołę w lokalnej telewizji kablowej, skutecznie pomagając w poszukiwaniu ludzi życzliwych, bezinteresownych mecenasów i sponsorów. To cieszy i satysfakcjonuje, stanowi optymistyczny akcent w szarej i trudnej codzienności.
Ciepła, przyjazna dzieciom szkoła ma swoje osiągnięcia artystyczne w szerszej niż lokalnej skali. Międynarodowe sukcesy przyniosły konkursy plastyczne w Argentynie, Indiach, RFN i Szwecji, skąd napłynęły wyróżnienia dla uczestników z Bolesławca. Sztuka stanowi język uniwersalny i dzieci są w niej rozkochane pod kierunkiem nauczycielki plastyki Pani Grażyny Kryś. Ostatnio dzieci zdobyły np. 7 wyróżnień w konkursie pożarniczym. Przepadają poza tym za zajęciami z muzyki i rytmiki, które po mistrzowsku prowadzi P. Janina Kunecka. Już po raz ósmy gród nad Bobrem będzie gospodarzem sportowych igrzysk wojewódzkich szkół specjalnych, które wzorcowo organizują nauczyciele kultury fizycznej Weronika Słotwińska i Wojciech Respondek.
Metoda ośrodków pracy w na-uczaniu początkowym P. Teresy Rudzińskiej wzbudziła uznanie fa chowców z Kuratorium, a rewali dacja w wykonaniu P. Mirosławy Czajkowskiej stanowi doskonały przykład profesjonalizmu i skuteczności. Tacy pedagodzy tworzą nie tylko postęp na niwie edukacji i wychowania. Oni z benedyk tyńską cierpliwością rekonstruują zagubione dzieciństwo, budują ludzkie losy, przywracają społeczeństwu normalnych obywateli. Piękna i szlachetna to misja, twórcza praca i wyjątkowy trud, za który należy się nauczycielom "siódem ki" autentyczny szacunek i szczere uznanie.
Skrzyknijmy się ponad podziałami i pomóżmy. Wszystkie dzieci są nasze, a te potrzebują szczególnie dużo serca i życzliwości.