W Bolesławcu powstaje filia Cuprum-Banku S.A.

W Bolesławcu powstaje filia Cuprum-Banku S.A.
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

To ważna i dobra wiadomość dla mieszkańców grodu nad Bobrem: swoją filię otwiera tu "CUPRUM-BANK" S.A., prężna instytucja związana z Zagłębiem Miedziowym, ale nie tylko. O rodowodzie, kierunkach ekspansji, perspektywach i korzyściach dla miasta i jego mieszkańców napiszemy obszerniej za miesiąc. Dziś – kilka syntetycznych informacji ogólnych.
Inicjatywa powstania "CUPRUM-BANKU" S.A. zrodziła się w Kombinacie Górniczo-Hutniczym Miedzi w Lubinie, a jako datę powstania trzeba przyjąć rok 1991. Wiosną minionego roku akcjonariusze podnieśli kapitał akcyjny do kwoty 200 miliardów zł. z tego 26,2 % akcji ma KGHM Polska Miedź S.A., 55,2% Bank Handlowy S.A. w Warszawie, 15,6% Gmina Miejska w Lubinie i 3% akcji Gmina Miejska w Głogowie. Wyjaśnijmy przy tym (co jest ważne w przypadku przykrych doświadczeń klientów Banku Spółdzielczego w Bolesławcu), że 80% to kapitał państwowy, natomiast właścicielem 20% pozostają samorządy lokalne, co gwarantuje w dużym stopniu stabilność instytucji.
Miedziowy rodowód decyduje o lokowaniu interesów regionalnego "CUPRUM-BANKU" S.A. głównie na terenie Dolnego Śląska, zwłaszcza zagłębia miedziowego. Przypomnijmy, że w przeszłości to właśnie Bolesławiec był stolicą tzw. Starego Zagłębia Miedziowego, a na rozwój i świetność miasta wpływała głównie praca ZG "Konrad". Sentymenty i autentyczne związki z górnictwem miedziowym pozostały tu zresztą do dzisiaj. Chociaż najważniejszym klientem Banku pozostaje KGHM oraz spółki i przedsiębiorstwa z nim związane, po zrealizowaniu zasadniczego celu pierwszego etapu, a więc pełnej obsłudze potrzeb Kombinatu – przychodzi pora na zagospodarowywanie nowych obszarów: obsługę samorządów lokalnych, średniego i małego biznesu oraz przede wszystkim klientów indywidualnych. To widoczna miara ekspansji i postępu w zderzeniu z realiami intensywnej transformacji ustrojowo-gospodarczej.
Czy można mieć zaufanie do nowej firmy, która wchodzi na bolesławiecki rynek? Pokaże czas, chociaż już dziś można mówić o poczuciu bezpieczeństwa, pewności i stabilności gwarantowanych przez "silnych" i solidnych udziałowców, fachową kadrę i duży kapitał. Mocnym atutem wydaje się element regionalizmu, a zatem znajomość specyfiki środowiska lokalnego, jego bolączek i potrzeb, ukierunkowanie na rozwój regionu i jego mieszkańców. Wbrew pozorom – to ważne stwierdzenia w epoce rozwoju autentycznej samorządności, tworzenia "małych ojczyzn" i przymiarki do powstania przyszłych powiatów. Liczy się coraz bardziej profesjonalizm i kompetencja właściwie dobranej kadry, wysoki poziom kwalifikacji pracowników, a w tym zakresie Bank ma autentyczne i uznane osiągnięcia. Dodajmy jeszcze element nowoczesności, bo pora zaściankowych rozwiązań minęła już bezpowrotnie, a rytm współczesnego życia stawia konkretne wymagania w zakresie bezwzględnej rywalizacji: korzysta się tu z najnowocześniejszych instrumentów bankowych, stale rozwija swoją ofertę usługową, nadąża za rozwojem usług i techniki bankowej. Aby być bliskim klientowi – trzeba adekwatnie reagować na jego wymagania, oczekiwania i potrzeby. Jak dotąd – bankowcy rodem z Zagłębia Miedziowego mogą mówić o sukcesach również w tym zakresie.
Pomińmy w dzisiejszej informacji ofertę kierowaną do podmiotów gospodarczych, podkreślmy natomiast wyjątkowe miejsce usług obejmujących klientów indywidualnych. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się w tym zakresie lokaty terminowe i kredyty gotówkowe, a od czasu wejścia w życie umowy z Dolnośląskim Okręgiem Poczty we Wrocławiu o obsłudze obrotu czekowego rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych (ROR) CUPRUM-BANKU S.A. i wprowadzeniu nowych zasad udzielania kredytu w ROR również konta osobiste.
Wspomnijmy jeszcze o licznych imprezach sponsorowanych przez Bank: koncertach muzyki poważnej i jazzowej (np. Głogowskie Spotkania Jazzowe, koncerty muzyki poważnej organizowane przez Muzeum Okręgowe w Legnicy, Andyjska fiesta w Ząbkowicach Śląskich), aktywnym w spieraniu sportu dzieci i młodzieży (Polkowice, Głogów, Lubin), inicjatywach zmierzających do rozwoju regionu. To wizerunek niepełny, portret uproszczony, ale dający ogólne pojęcie o charakterze i zaletach nowej w warunkach Bolesławca instytucji, która ma tutaj szanse zyskać pełne prawo obywatelstwa i na trwałe wrosnąć w pejzaż dynamicznego miasta. Czyją zaakceptujemy – zależy od nas samych, ale też i od promocji, zachęt, otwartości, rozległości, charakteru i kultury działań. Jeśli zagości w niej uśmiech i życzliwość – sukces murowany.