Turniej
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

W finale spotkały się SP 6 z SP 9. Wynik 4 : 2 (3 : 2) dla chłopców z "6" – podopiecznych Wiesława Witaszka. Dla zwycięzców bramki zdobyli: Smolarek i Ziaja po 2, dla pokonanych Rychert 2.
Na początku grudnia zjawił się w Bolesławcu Zbigniew Mandziejewicz. Pochodzi z naszego miasta, a obecnie reprezentuje Legię Warszawa i Polskę w europejskim Pucharze Mistrzów w piłce nożnej. Macierzysty klub Mandziejewicza, BKS Bolesławiec skorzystał z okazji, by zaprezentować znanego piłkarza młodym adeptom piłki nożnej i zorganizował halowy turniej piłki nożnej o jego puchar. Zaproszono najlepsze drużyny bolesławieckich szkół podstawowych – rocznik 1983. Wszyscy zaproszeni przybyli do sali Szkoły Podstawowej nr 10 udostę­pnionej przez Panią Dyr. Ewę Niewodniczańską: SP 2, SP 3, SP 6, SP 8, SP9 i SP 10.
Składy drużyn: Sp 6 – T. Szmit, W. Smolarek, K. Czech, D. Kaśkow, B. Ziaja, P. Trykowski. SP 9 – Ł. Paprot, K. Paprot, M. Kopka, K. Rosa, P. Rychert, G. Miżdal, R. Stachowski – opiekun drużyny Wiesław Słobodzian. Sędzią głównym turnieju był Artur Kulas z OKS Legnica (na zdjęciu).
Niewątpliwą atrakcją dla młodych piłkarzy był mecz pokazowy senio­rów z udziałem m.in.: Janusza Kubota (kierownika drużyny piłkarskiej Zagłębia Lubin), Wojtka Zimmermanna, Zbigniewa Szewczyka, Sławomira Stulina, Andrzeja Jagiery, Stanisława Zapióra.
Na uroczystym zakończeniu, w którym uczestniczył zaproszony Przewodniczący Rady Miejskiej Władysław Landsberg, rozdano pamiątkowe puchary, dyplomy i upominki rzeczowe ufundowane przez: Andrzeja Maciąga z Huty Szklą "Julia" w Szklarskiej Porębie, Sławomira Stulina, Janusza Kubota, Zbigniewa Mandziejewicza, Dom Mody "Jazz", "Rulimpex" i BKS.
Wyróżniono również Jacka Nie­widomego – najwszechstronniejszego zawodnika, Bartka Ziaję najlepszego technika, Tomka Szmita – najlepszego bramkarza i Marcina Graczyka – najlepszego strzelca, zdobywcę 8 bramek w turnieju.
Niestety, już w trakcie zawodów ich główny inicjator Zbigniew Mandziejewicz powiadomił organizatorów o swojej absencji z powodów rodzinnych. Mimo to impreza była udana, będąca doskonałą zabawą dla uczestników i licznie zgromadzonej publiczności, w której główne role odegrali Janusz Kubot i Zbigniew Szewczyk rozdając wiele autografów.
J. Kos