Redakcja "Łużyc" – Bolesławiec

Redakcja
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Szanowna Redakcjo! Proszę o opublikowanie mojego listu w odpowiedzi na krytykę zamieszczoną w tygodniku "Łużyce" nr 18/103. Pani D. Staszewska i p. M. Kirszen prawdopodobnie "przyjechali z zagranicy" albo "spadli z księżyca", są nieskazitelnie czyści, z dawnym "obrzydłym" PRL-em nie mają i nie mieli nic wspólnego. Mają moralne prawo potępić ludzi tamtego okresu.
Mnie działalność redaktora P. Śliwki nie razi, a to dlatego, że na takiej samej zasadzie powinno potępić się większość ludzi w Polsce, np.: generałów, oficerów, dyrektorów, inżynierów, profesorów, historyków i innych "utrwalaczy" władzy ludowej. Oni wszyscy zdobywali wiedzę i pracowali dla dobra Ojczyzny – Polski Ludowej.
Dyplomy, świadectwa, swój dorobek powinni oddalić i zaczynać wszystko od początku. Ci ludzie w tamtym minionym okresie byli odznaczeni za swoje zasługi i nie znam żadnego, nikogo, kto by odmówił, nie przyjął odznaczenia – przecież im się należało!!! Pracowali dla Polski Ludowej.
Dziś niektórzy z nich nadal zachowali stanowiska i ich Pan redaktor Kirszen nie atakuje?!
Pan Redaktor z tygodnika "Łużyce" pisze, że Unia Wolności musiała zapłacić za reklamę zamieszczoną w "Głosie". Dlaczego musiała UW w tak niedobrej, źle redagowanej przez złego redaktora gazecie, reklamować swojego kandydata na przezydenta? Skoro ta gazeta ("Głos") jak pisze p. Kirszen jest tak niedobra, to kto zmusił Unię Wolności do zamieszczenia tam reklamy? Domyślam się, że ustalona cena za reklamę została wynegocjowana przed jej zamieszczeniem w "Głosie". Prawdopodobnie panowie z SLD za reklamę Aleksandra Kwaśniewskiego negocjowali bardziej skutecznie.
Szanowny Pan Redaktor "Łużyc" nie spocznie w swoim postępowaniu, aby tylko szkodzić naszej lokalnej gazecie "GB". W imię czego to czyni? Może w imię wartości chrześcijańskiej? Może aby wzrosła poczytnośc "Łużyc"? A może, by wyeliminować "Głos" z rynku prasy? I to z czystej zawiści, że "Głos" ukazuje się już piąty rok i że w 1995 r. dostał dotację z UM?
Nie wiem, czy wszystkim wiadomo, że prawie wszystkie gazety lokalne w całej Polsce są dotowane przez Urzędy Miast? Prawdopodobnie tam w radach większość radnych jest z Unii Wolności, a wtedy wszystko jest w porządku? Czy tylko "Głos" jest dotowany? A Telewizja Lokalna? I nikomu to nie przeszkadza? A kwota na TV jest "koszmarnie wysoka"? Za półtorej godziny programu tyle pieniędzy??? A wiemy, że jest podporządkowana Samorządowi...
Dlaczego dystrybucja gazet w prywatnych kioskach to bezprawie? Co za monopol ustanowiła firma (Ruch)? Niedługo, a firma ta będzie decydować, jakie gazety mamy czytać!! Co na to panowie z Unii Wolności? Jaka to wolność?!?
Zakładam, że mój głos nie będzie wysłuchany i nie odniesie żadnego skutku, dlatego, że niektórzy ludzie nie uznają żadnych argumentów, wierzą w to, w co sami chcą wierzyć, ale napisałem po to, byście Państwo wiedzieli, że nie wszyscy myślą tak jak Wy, a "Głos" czytają ludzie, którym zależy na Bolesławcu.
Czytelnik Feliks Gogol