Z dziejów miasta. Z dziejów jugosłowiańskiej Polonii (3) Trwanie w obcym żywiole

Z dziejów miasta. Z dziejów jugosłowiańskiej Polonii (3) Trwanie w obcym żywiole
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Polacy osiedleni w Jugosławii domagali się od władz polskich w ojczyźnie zorganizowania na południu Europy polskiego banku, który udzielałby pożyczek dla polskiej ludności na dogodnych warunkach, a także żądali ufundo­wania stypendiów na naukę wiedzy o Polsce, urządzania kolonii letnich dla dzieci z Jugosławii itp. Nie było to wygórowane postulaty, a zmierzały do powstrzymania procesu wynaro­dowienia Polaków zamieszkujących w otoczeniu obcego żywiołu, w którym rodziły się elementy nacjonalizmu i niechęci do osad­ników.
Szczegółowe sprawozdanie z Zjazdu w Warszawie zostało rozesłane przez "Ognisko Polskie" do wszystkich większych skupisk polonijnych. W roku 1936 w miejsce "Ogniska Polskiego" powstaje Związek Polaków w Jugosławii. Funkcję prezesa Związku obejmuje Juliusz Fiakier, dyrektor tkalni Oranowa powiat Zagrzeb, wiceprezesem zostaje Jan Kumosz (późniejszy dowódca polskiego batalionu w czasie wojny), a sekretarzem Władysław Masłowski – pracownik Konsulatu RP w Zagrzebiu. Centrala Związku mieściła się w Zarzebiu, a oddziały w większych osiedlach polskich.
Związek organizował kursy dla analfabetów i kursy języka polskiego. Prowadzenie kursów języka ojczys­tego uzależnione było od zgody władz powiatowych. Jednym z prowa­dzących takie kursy na terenie Nowego Martyńca i Gumiery był Adam Urban. Przebywał on codziennie odległość ponad 20 km w celu prowadzenia zajęć. Jako wynagrodzenie opłatę na zatrudnienie zastępującej go w jego gospodarstwie osoby jako tzw. siły roboczej. W r. 1928 Adam Urban został wybrany Wójtem w Nowym Martyńcu. Jako urzędnik państwowy mógł skutecznie bronić Polaków od nadmiernych podatków i szarwarków oraz od kar pieniężnych za używanie lasu bez zezwolenia.
Ponadto działalność jego przejawiła się w organizacji oddziałów Związku Polaków w Jugosławii, a także uruchomieniu nowych punktów bibliotecznych z literaturą polską. Ze względu na brak na terenie Bośni odpowiedniej liczby nauczycieli Polski Konsul Honorowy Artur Burda udzielił pomocy w zakresie skierowania Jana Kumosza do Seminarium Nauczycielskiego w Zagrzebiu. Po jego ukończeniu Jan Kumosz wysłany został do Polski na kurs dokształcający z języka polskiego. Po powrocie zostaje nauczycielem we wsi Stary Martinac, następnie przeniesiony do wsi Nowy Martinac.
Jan Kumosz a także Helena Papla we wsi Rakowac nie mieli pozwolenia na prowadzenie nauki języku polskim w godzinach służbowych, dlatego też prowadzili szeroką działalność oświatową poza normalnymi godzinami pracy, nierzadko organizując naukę w prywatnych mieszkaniach polskiej ludności.
W dniu 15 marca 1939 roku odbył się w Prnjavorze II Zjazd delegatów polskich z całej Jugosławii. Gospodarzem tego Zjazdu był Adam Urban.
Zjazd nakreślił program wzmożonej działalności "Związku Polaków w Jugosławii na rzecz utrzymania i popularyzacji tradycji narodowej, nauki języka polskiego i szerzenie aktualnej wiedzy o Polsce".
Wybuch II wojny światowej uniemożliwił pełną realizację ambitnych założeń programowych Zjazdu. Rozpoczyna się gehenna lat okupacji i zbrojna partyzancka walka o przetrwanie polskiego żywiołu na obcej ziemi.
Na podstawie materiałów Józefa Doleckiego