Z udziałem posła Marcina Zawiły dyskusja o szansach Towarzystwa Budownictwa Społecznego

Z udziałem posła Marcina Zawiły dyskusja o szansach Towarzystwa Budownictwa Społecznego
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

8 grudnia 1995. r. Klub Radnych Unii Wolności w Bolesławcu zorga­nizował dyskusję na temat "Towarzystwo Budownictwa Społecznego – szansa na mieszkanie" z udziałem posła na Sejm RP Marcina Zawiły. Inicjatywa przewodniczącej Klubu Radnych UW Stefanii Łomnickiej zasługuje na najwyższe uznanie, bo problem ludzi bezdomnych i własnego dachu nad głową dla młodych małżeństw staje się prawdziwym wyzwaniem społecznym niezależnie od opcji sprawującej władzę w skali makro czy w warunkach lokalnej wspólnoty samorządowej. Bolesławiec z powo­dzeniem próbuje rozwiązać tę kwestię poprzez budownictwo socjalne, ale stanowi to przysłowiową kroplę w morzu dramatycznych potrzeb. Do tematu miejskich inwestycji mieszkaniowych przy ul. Kościuszki powrócimy w oddzielnej publikacji
W spotkaniu wzięli udział m.in radni z Komisji Infrastruktyry Miejskiej, Gospodarki Przestrzennej i Budo­wnictwa, przedstawiciele trzech miejscowych banków – Zachodniego, "Cuprum" i PKO, Spółdzielni Mieszkaniowej "Bolesławianka", Cechu Rzemiosł Różnych, nie licząc Prezydenta i jego zastępców. Świadczy to o randze wydarzenia w skali lokalnej i poziomie zainteresowania eksponowaną problematyką. Jeleniogórski poseł przybliżył zebranym wybrane zagadnienia z ustawy sejmowej o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego zawartych w "Dzienniku Ustaw" nr 133/95. Sprowadza się to do wsparcia rządowego dla idei tworzenia To­warzystwa Budownictwa Społecz­nego łącznie z gwarancjami i wsparciem finansowym. Dyskutanci reprezentujący miejscową Spół­dzielnię Mieszkaniową i banki ostrzegali przed hurrarewolucjonizmem i wskazywali na pułapki kredytowe i mankamenty roz­strzygnięć formalno-prawnych, zwłaszcza w zestawieniu np. z ko­rzystną ofertą udzielania kredytów przez bank PKO (dotyczy budo­wnictwa). Wydaje się, że decyzje zawarte w ustawie sejmowej nie stanowią zbyt korzystnej alternatywy dla rozwoju budownictwa (małe mieszkanie, bardzo drogie, chociaż ciepłe i ekologicznie bezpieczne). Problem został przybliżony zainteresowanym w sposób rzetelny i to należy uznać za niewątpliwy sukces spotkania.