Zebranie
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Obrazek sprzed kiosku "Ruchu" przy ul. B. Prusa w Bolesławcu. Starszy mężczyzna płaci za prasę 28.000 zł. Stojąca obok siwa kobieta zwraca się do niego wyszukanym słownictwem:
-Czy może mi pan ofiarować 5 tysięcy złotych na chleb?
-Mogę ofiarować – mężczyzna wręcza jej banknot o tym nominale. Po chwili zwraca się do kioskarki.
-Straszne to czasy, kiedy ludzie proszą o pieniądze na chleb !
Riposta sprzedawczyni była zaskakująca:
-Niezupełnie, też dałam pieniądze mężczyźnie, który stał w podartych butach i zużytym ubraniu. A on poszedł prosto do Jasia...
Dodajmy, że popularny p. Jan prowadzi cukiernię i sklep monopolowy, sprzedając m.in. tanie wino "patykiem pisane". Tej scenki rodzajowej nie komentujemy, chociaż fakty budzą tzw. mieszane uczucia i skłaniają do refleksji. Przyszłym badaczom lokalnych dziejów odnotujmy jeszcze datę: luty Anno Domini 1995.