Czytelnicy piszą. Kontakty z Pirną

Czytelnicy piszą. Kontakty z Pirną
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

W dniach 25-30 listopada 1993 r. kilkanaście osób ze Szkoły Podstawowej Nr 4 w Bolesławcu pojechało, na zaproszenie Burmistrza do Pirny, w celu nawiązania przyjacielskich kontaktów z młodzieżą niemiecką. Pojechali najlepsi sportowcy naszej szkoły. Pobyt w mieście był bardzo udany. Mieszkaliśmy w schronisku młodzieżowym, dość daleko od centrum miasta. Codziennie chodziliśmy na wycieczki. Poznaliśmy wiele zabytków tamtego regionu. Dowiedzieliśmy się między innymi, że Pirna i jej okolice słynęła z pięknych piaskowców w różnych odcieniach, z których została wybudowana większość zabytków. Zwiedziliśmy także twierdzę Kningstein, która zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie swoją okazałością i położeniem. Z wielkiego tarasu mogliśmy podziwiać z góry piękno Szwajcarii Saksońskiej. Chodziliśmy także po górach, które o tej porze roku wyglądają wspaniale. Byliśmy również w twierdzy Stolpen, gdzie była więziona hrabina Cosel. Zwiedzaliśmy także Drezno. Pirnę od tego miasta dzieli zaledwie 20 minut jazdy pociągiem. W Dreźnie byliśmy w muzeum, w którym zgromadzono pamiątki po królu Auguście Mocnym, oraz obrazy wielu znanych malarzy, także wielu polskich. Spędziliśmy trochę czasu z młodzieżą niemiecką. Największym przeżyciem było spotkanie w klubie UZ. Klub obejmuje opieką młodzież tak zwaną przestępczą czyli tych, którzy kiedyś kradli, nadużywali alkoholu, narkotyków itp. objęci są resocjalizacją. Opiekująca się nimi młodzież przychodząca tam z własnej woli, stara się im pomóc. Organizuje ciekawe zajęcia w kołach zainteresowań np. malarskim, rzeźbiarskim, sportowym, muzycznym, wyjeżdżają często na wycieczki w góry, rozbijają obozy pod gołym niebem. Starają się żyć w zgodzie z naturą. Wyjeżdżaliśmy z Pirny z żalem. Czekamy na przyjazd naszych niemieckich przyjaciół do Bolesławca.
Bardzo dziękujemy P. Prezydentowi Miasta i P. Naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Miasta Bolesławca za umożliwienie nam wyjazdu.