Byłam czarnym koniem

Byłam czarnym koniem
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Tak. Jednym z moich haseł wyborczych było: głosuj na czarnego konia tych wyborów. I głosowali. Ale Ewa nie miała racji pisząc, że cała społeczność uczniowska Liceum spodziewała się tego. My, to znaczy mój sztab wyborczy i ja nie spodziewaliśmy się tak ogromnego zwycięstwa.
Dobrze bawiliśmy się organizując cały nasz popis.
Oplakatowanie szkoły zdjęciami z moją podobizną – przypominające stylem serię kryminalną – zdaniem fachowców z mojego sztabu nie wystarczało, by wygrać. Postanowilimy więc "przekupić" wyborców. Wydrukowaliśmy gazetkę – reklamówkę, którą nasza klasa (II humanistyczna) ma zamiar zresztą wydawać i rozdaliśmy uczniom na korytarzu. Ostatecznym zaś chwytem było zetknięcie się wyborców z kandydatem na żywo. Zrobiliśmy mównicę z desek i na długiej przerwie dzień przed wyborami wygłosiłam przemówienie. Moja mowa, niezwykle zajmująca, dotyczyła obietnic przedwyborczych, całego naszego programu i reklamowała osiągnięcia aktorskie II b. Całość okraszona wspaniałą gestykulacją wywołała burzę oklasków, zwłaszcza klasy IV a (Dziękuję!). Tak więc – udało się. O ponad 100 głosów oddzieliliśmy moje nazwisko od pozostałych kandydatów.
Dziś jest już stworzony nowy samorząd uczniowski, w skład którego weszło 7 osób. Ja, jako przewodnicząca, Anka Czarcińska (II c) – zastępca, Marta Lembryk (I c) – sekretarz i sekcja kulturalno-porządkowa: Paulina Polityło (II a) jako szef sekcji oraz Beata Wrzeszcz (II d), Małgosia Paszko (III d) i jedyny chłopiec, a zarazem jedyny człowiek starego samorządu – Jacek Ciszewski. Kampania wyborcza była skuteczna. To zapewniło mojemu sztabowi wejście ich człowieka do gabinetu. Teraz klasa II d poprzez moją osobę może kierować władzą.
Głównym celem naszej działalności jest ożywienie życia kulturalnego szkoły.
A ja jestem dumna z mojego sztabu. Chciałabym najbardziej podziękować kilku osobom:
Patrycji Proć, Dorocie Drozdek, Anecie Kobylak, Ani Błachni, Ewie Lipińskiej, Łukaszowi Orsie, Grzesiowi Podrucznemu, Rysiowi Łachowi i całej klasie IV a.
Dziękuję Wam