Dobry początek muzycznego roku

Dobry początek muzycznego roku
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Muzyczny rok w Bolesławcu rozpoczął się 10 stycznia w Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Wspaniały, barokowy wystrój i specyficzne warunki akustyczne tego kościoła tworzyły nastrój, klimat i scenerię dla Bożenarodzeniowego Misterium wykonanego przez Państwową Szkołę Muzyczną w Bolesławcu.Przypomnijmy na podstawie tekstów Ernesta Brylla i Lucjana Rydla Misterium przygotowali mgr Barbara Słaboń (scenariusz), mgr Bernard Cichorzewski (pomysł, przygotowanie chóru i opracowania muzyczne), mgr Ludwik Glazer (recytacje) oraz inni muzycy z PSM magistrowie J. Florkowski, D. Pińczuk, L. Żyzny i J. Dolecki.Przedsięwzięcie było duże i odważne, zważywszy, że pierwsze w Bolesławcu, i że po raz pierwszy soliści i chór występowali nie tylko przy akompaniamencie jednego instrumentu (organy) i dwóch gitar, ale również z całą orkiestrą, w której czysto musiały brzmieć smyczki, klarnety, trąbki, saksofon i kontrabas. I brzmiały! Szkoda, że Misterium wykonano tylko jeden raz, i to przy skromnym raczej rozgłosie.Minął miesiąc i mieliśmy następne wydarzenie muzyczne, tym razem w sali "Forum". 14 lutego odbył się w Bolesławcu koncert EUROPERA-ORCHESTER. Idea profesora Wolfa Dietera Ludwiga z Goerlitz o utworzeniu międzyna rodowego, symfonicznego zespołu instrumentalnego znalazła urzeczywdstnienie w 60 osobowej orkiestrze, o której można mówić w samych superlatywach. Blisko stuminutowy koncert składał się z walców i marszów wybitnych kompozytorów: Piotra Czajkowskiego, Jana Straussa, Georgesa Bizeta, Feliksa Mendelssohna Batrholdyego (wspaniale wykonany "Marsz weselny" z Suity "Sen nocy letniej") i innych.Nad tym dużym i rzeczywiście międzynarodowym zespołem (nie zabrakło w nim również Polaków, z których jeden występował nawet w podwójnej roli: jako kontrabasista i zapowiadacz) znakomicie panował młody dyrygent Reinhard Seehafer. Publiczność – w większości młoda – zachowała się wspaniale nagradzając długimi brawami każdy utwór oraz zmuszając zespół do bisowania w utworze finałowym. Był nim brawurowy marsz P. Sousa w końcowej części wykonywany nawet na stojąco, co publiczność natychmiast nagrodziła owacją również powstając z miejsc.Piękny koncert i łatwy w odbiorze dla wszystkich. Myślę, że stracili dużo ci, którzy inaczej zaplanowali niedzielne popołudnie, sala mogła jeszcze pomieścić kilkadziesiąt osób.To jeszcze nie wszystko na dobry początek muzycznego roku. Parę informacji o muzycznej imprezie, która odbyła się 19 lutego w Państwowej Szkole Muzycznej. Wyróżnieniem dla naszej szkoły muzycznej, a równocześnie wyrazem zaufania dla nauczycieli i pedagogów było przyznanie organizacji Regionalnych Przesłuchań Sekcji Fortepianu Uczniów Państwowych Szkół Muzycznych I stopnia.Przesłuchania – popisy uczniów, dla których stawką było zakwalifikowanie się na centralne przesłuchania do Warszawy, odbywały się cały dzień w sali klasy fortepianu (auli) PSM. Do Bolesławca przyjechali młodzi uczniowie – pianiści z Zielonej Góry, ze Zbąszynia, Szprotawy, Zgorzelca, Nowej Soli, Głogowa, Krosna Odrzańskiego, Gubina, Swiebodzina i Żagania. PSM w Bolesławcu reprezentowali: Marta Ośko z kl. IV dz. dziecięcego i Katarzyna Majewska z kl. V dz. dziec. – obie uczennice mgr Lidii Jon, oraz Aleksandra Wojciuk z klasy VI dz. dziec. – Uczennica mgr Doroty Popek.Jury (a ściślej komisja oceniająca) pod przewodnictwem mgra Mikołaja Szczęsnego z Akademii Muzycznej ze Szczecina wysłuchało 20 uczennic i uczniów prezentujących dość trudny repertuar: każdy z wykonawców prezentował cztery utwory o różnorodnym stopniu trudności.Na przesłuchania centralne do Warszawy zakwalifikowano: Agatę Wesseli (nauczyciel mgr Adam Kucia) z PSM I stopnia ze Świebodzina, i Wojciecha Wiśniewskiego (nauczyciel Zdzisława Gothszalk) z PSM I stopnia z Nowej Soli.Impreza – jak już wyżej napisano – odbyła się w małej auli PSM, bo po prostu większej szkoła nie posiada. Szkoda, bo dla setki uczniów PSM i blisko drugiej setki z Ogniska Muzycznego (nie licząc rodziców i melomanów) byłaby to prawdziwa lekcja dobrego muzykowania. Jakże potrzebna jest w Bolesławcu mała sala koncertowa przewidziana w adaptowanym obok budynku...Wracając do muzycznego roku: najbliższe imprezy muzyczne odbywać się będą w maju. Przewiduje się koncert jubileuszowy z okazji jubileuszu 10-lecia Państwowej Szkoły Muzycznej, a później będą Dni Muzyki Kameralnej.O szczegółach i ewentualnej muzycznej jesieni będziemy pisać później.Na razie odnotowaliśmy dobry początek...