Przeleciał ponad tysiąc km

Przeleciał ponad tysiąc km
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

W całej Polsce Związek zrzesza ponad pięćdziesiąt tysięcy hodowców. Bolesławiecki Oddział Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych (w skrócie PZHGP), z siedzibą przy ul. Komuny Paryskiej, liczy 120 członków.
Łączy ich fanatyczne często umiłowanie tego gatunku skrzydlatych stworzeń, ale podobno gołębie tylko na taką miłość zasługują. Choćby dlatego, że potrafią przelecieć tysiące kilometrów, aby trafić i wrócić do swojego gniazda i opiekuna. Tak było z gołębiem Waldemara Grodzickiego. W 1992 r. PZHGP wspólnie z takim samym Związkiem z Czechosłowacji był współorganizatorem lotów gołębia z nad Kanału La Manche we Francji. Rekordowy przelot gołębi do Bolesławca wyniósł 1.138 km. Miał z czego być Pan Waldemar dumny.
Bolesławiecki Oddział PZHGP skupia zarówno starszych wielbicieli gołębi, jak i młodzież. Jednych i drugich cechuje duża aktywność wyrażająca się w zdyscyplinowaniu, trosce o gołębie, wzajemnej życzliwości, zainteresowaniu literaturą fachową, itp. Do najstarszych, wytrawnych hodowców należą Zdzisław Bauer i Jan Zawczak. Młodzi entuzjaści to Daniel Firszt, Tomasz Gradzki i Krzysztof Wojcieszak (13 lat!). Wśród aktywnych seniorów wyróżnia się niewątpliwie Marian Mitera. W bolesławieckim Oddziale Związku pełnił już funkcje Prezesa i Skarbnika, a w ostatnich wyborach wyraził zgodę na funkcję Sekretarza.
Prezesem Oddziału został Henryk Wojcieszak, a zastępcami Henryk Dudek (I wiceprezes ds lotowych), Waldemar Grodzicki (II wiceprezes ds gospodarczych) i Wojciech Budzyński (III wiceprezes ds finansowych, skarbnik). W skład Zarządu wchodzą również Henryk Lichnerski i Krzysztof Jureczka.
Największą ilością gołębi szczyci Marek Zakrzewski, mieszkaniec Gościszowa i oczywiście członek bolesławieckiego oddziału. Nad dachem jego domu krąży 180 (!) gołębi. Nieco mniej, bo 120 gołębi hoduje Andrzej Przybyłek z Bolesławca. Pan Andrzej jest 46 przodownikiem w Mistrzostwach Polski PZHGP, to znaczy, że wśród ponad 50 tysięcy hodowców zajmuje miejsce w pierwszej pięćdziesiątce.
Spodlanie hodowców z Bolesławca i Nuland
Bolesławieccy hodowcy nawiązali przyjazne i pożyteczne kontakty z hodowcami gołębi z Holandii, z Czech i Niemiec. Holenderscy hodowcy zaprosili bolesławian do Nuland, gdzie "nasi" mogli zapoznać się z holenderskimi i w ogóle zachodnimi metodami i sposobami hodowli. Hodowcy gołębi z Bolesławca przywieźli oprócz doświadczeń z Holandii mnóstwo podarunków i najlepszych wrażeń. Gołębie to piękna i pożyteczna pasja