Tomasz Kuba Kozłowski: magiczna podróż po kresowych uzdrowiskach

Tomasz Kuba Kozłowski: magiczna podróż po kresowych uzdrowiskach
fot. GA Wszyscy zgromadzeni w CIK Orzeł mieli okazję wysłuchać opowieści o polskich uzdrowiskach na Kresach. Duża część prezentacji poświęcona była zdrojowisku Truskawiec.
istotne.pl historia, kresy, cik orzeł, barbara smoleńska, tomasz kuba kozłowski, truskawiec

W poniedziałek 9 października w Bolesławcu ponownie gościł Tomasz Kuba Kozłowski ze stołecznego Domu Spotkań z Historią, popularyzator historii i kultury Kresów, autor cyklu „Opowieści z Kresów” oraz koordynator programu Warszawska Inicjatywa Kresowa.

Tym razem T.K. Kozłowski zabrał wszystkich zebranych w sali Centrum Integracji Kulturalnej „Orzeł” w podróż po polskich uzdrowiskach na Kresach, takich jak Niemirów, Szkło, Lubień i Morszyn.

Ogromna część prezentacji poświęcona została zdrojowisku Truskawiec, obecnie leżącym na Ukrainie. Nie przypadkiem. W dwudziestoleciu międzywojennym Truskawiec był bowiem drugim – pod względem frekwencji – polskim uzdrowiskiem (po Krynicy). – W II Rzeczypospolitej każdy znaczący mężczyzna i każda znacząca dama musieli być choć raz w Truskawcu – podkreślał T.K. Kozłowski. – Bywali tutaj luminarze kultury i sztuki, twórcy, artyści, arystokraci. I rzecz jasna, politycy: prezydenci, premierzy, ministrowie, senatorowie, posłowie.

Znany popularyzator historii i kultury Kresów mówił też o genialnym biznesmenie, ucieleśniającym mit od pucybuta do milionera, Rajmundzie Jaroszu, twórcy potęgi wspomnianego uzdrowiska. T.K. Kozłowski dodał, że imię Jarosza powinny nosić polskie szkoły ekonomiczne.

Wybitny znawca dziejów kresowych nie skupił się wyłącznie na opisywaniu „truskawieckiego raju”. Wspomniał również o tym, że 29 sierpnia 1931 r. dwaj ukraińscy nacjonaliści zamordowali w tej miejscowości jednego z najwybitniejszych polityków obozu rządowego, eksperta piłsudczyków ds. ukraińskich i posła na Sejm Tadeusza Hołówkę.

W spotkaniu, które odbyło się z inicjatywy Barbary Smoleńskiej, szefowej bolesławieckiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, uczestniczyło kilkadziesiąt osób.