Pieszy zginął na A4

Pieszy zginął na A4
fot. Czytelnik Na 38 kilometrze A4 kierowca samochodu osobowego uderzył w mężczyznę, który przechodził przez autostradę.
istotne.pl policja, wypadek, a4

Do tragedii doszło w nocy z 1 na 2 września na 38 kilometrze autostrady A4. (O sprawie informowaliśmy w informacji Dwa wypadki na A4, zginęła jedna osoba). Przed północą kierowca samochodu osobowego uderzył w mężczyznę, który przechodził przez autostradę. Pieszy zginął na miejscu. Strażacy udzielili pomocy trzem osobom, które jechały autem – jedna z nich została zabrana do szpitala.

Aktualizacja

Mieszkaniec powiatu krakowskiego jechał autem marki Peugeut lewym pasem drogi. Kierowca, który jechał prawym pasem, zdołał jeszcze minąć pieszego. Małopolaninowi, niestety, się to już nie udało. Potrącił śmiertelnie 44-letniego mieszkańca naszego powiatu.

Nasz Czytelnik był świadkiem tej tragedii:

W mojej opinii to był akt samobójczy. Byłem świadkiem tego tragicznego wypadku.

Jechałem prawym pasem i w ostatniej chwili zobaczyłem tego człowieka, jak spokojnym krokiem (spacerowym) przechodził przez autostradę, w dosłownie ostatniej chwili zrobiłem unik i go ominąłem, a w tym czasie wyprzedzał mnie ten biały peugeot i niestety, kierujący nie miał najmniejszych szans, żeby w jakikolwiek sposób zareagować.

Ten człowiek, który zginął, po prostu szedł sobie wolnym krokiem, nie wykonywał żadnych prób przyspieszenia czy jakichś innych uników, jak normalna, osoba która widzi jakieś zagrożenie. On szedł i patrzył na nadjeżdżające auta (cały czas mam ten widok przed oczami, jak idzie i patrzy na mnie). Na koniec dodam, że jeżeli chciałby przejść na drugą stronę autostrady, to akurat na tej wysokości była droga, która przechodziła pod autostradą, i mógłby bezpiecznie właśnie tamtędy przejść.