Pancerniaczka zdeklasowała rywali: Iwona Iwaniec z 5 złotymi medalami

Pancerniaczka zdeklasowała rywali: Iwona Iwaniec z 5 złotymi medalami
fot. Sekcja WF i Sportu 10BKPanc Pięć złotych krążków przywiozła szeregowa Iwona Iwaniec, żołnierka świętoszowskiego batalionu dowodzenia, z Mistrzostw Wojska Polskiego w Biegach Narciarskich oraz z Mistrzostw Polski w Narciarskim Biegu na Orientację.
istotne.pl wojsko, narty, 10bkpanc świętoszów, iwona iwaniec

Na Polanie Jakuszyckiej w dniach 14–18 lutego rozegrano otwarte Mistrzostwa Wojska Polskiego w biegach narciarskich. 10 Brygadę Kawalerii Pancernej reprezentowała szeregowa Iwona Iwaniec, która zdominowała rywalizację wśród kobiet, wygrywając wszystkie trzy biegi indywidualne (sprint, bieg na 4 km oraz bieg główny 15 km – wszystko stylem klasycznym). Mistrzyni na koniec dołożyła jeszcze złoto w biegu sztafetowym.

A tak szeregowa Iwaniec opisuje swój start w zawodach:

Pogoda podczas mistrzostw była rewelacyjna: słońce, temperatura +8 stopni, jednak w tych warunkach ciężko było rywalizować na nartach stylem klasycznym, ciężko dobrać smarowanie. Śnieg w niektórych zaciemnionych miejscach pozwalał jechać, natomiast w słońcu bardzo trzymał nartę, na co należało szczególnie uważać, gdyż wielu zawodników zaliczało upadki.

Sporą niespodziankę sprawiła w trakcie Mistrzostw Polski, wygrywając w swoim debiucie na tego typy zawodach złoty medal w Narciarskim Biegu na Orientację. Zawody odbyły się w dniach 18–19 lutego. Termin ten, pokrywający się z terminem Mistrzostw Wojska Polskiego, spowodował, że zawodniczka z 10BKPanc mogła wystartować tylko w biegu klasycznym. Jak sama opisuje: – W zawodach tych wystartowałam z mocnymi obawami, był to dla mnie debiut w biegu na orientację, w którym należy połączyć umiejętności biegu na nartach z czytaniem mapy. Pomogły mi moje umiejętności zdobyte w służbie wojskowej. Rywalizacja przebiegała po trasach znajdujących się głęboko w lesie, po okolicznych polanach, a niekiedy po nieubitym, luźno leżącym śniegu. Bardzo dużą rolę odgrywał fakt, że trenowałam już z mapą do klasycznego biegu na orientację i byłam dobrze przygotowana kondycyjnie, sam wynik był dla mnie sporym zaskoczeniem, zdobyć złoto w debiucie to jest coś.