Ludzie odpalają fajerwerki i petardy, psy panicznie się boją

Ludzie odpalają fajerwerki i petardy, psy panicznie się boją
fot. freeimages.com (Matteo Canessa) O zajęcie się sprawą hucznego świętowania w okresie sylwestrowo-noworocznym poprosili nasi Czytelnicy.
istotne.pl pies, fajerwerki, sylwester, petarda, rafał śmiałkowski

Psy, najlepsi przyjaciele człowieka, boją się sylwestrowych wystrzałów. Ludzie podobno o tym wiedzą, ale część społeczeństwa i tak ma to gdzieś. – Od zawsze się z tym zmagamy – mówi Czytelniczka, mieszkanka Bolesławca. – W tym roku w miejscu, gdzie teraz mieszkamy, było w miarę cicho, ale w poprzednich latach to był poważny problem. Pieski panicznie się bały fajerwerków, na granicy zawału serca.

Czy można coś z tym zrobić? Zdaniem Czytelniczki, to raczej walka z wiatrakami. – Nie uciekniemy przed tą tradycją – dodaje kobieta. – Osób, które mają i kochają zwierzęta, nie trzeba uświadamiać. Gorzej z tymi, którzy traktują odpalanie fajerwerków jak sport albo sposób na wyżycie się.

– To jest bardzo duży problem dla wielu opiekunów – mówi Rafał Śmiałkowski, trener zajmujący się szkoleniem psów oraz utytułowany zawodnik startujący w wyścigach psich zaprzęgów. – U naszych psiaków fajerwerki budzą lęk pierwotny, który może prowadzić np. do prób ucieczki „na oślep”. Taki wypadek był ostatnio nagłośniony przez media: pies próbujący uciec przez płot nadział się na jego metalowe pręty. Trudno psa do tego przyzwyczaić. Oczywiście, są pieski, które kompletnie na to nie reagują, ale u większości z nich ta sytuacja rodzi niemal panicznych strach.

Czworonogom można podać specyfiki farmakologiczne, ale jak podkreśla R. Śmiałkowski, to pomoże tylko na krótką metę. Ważnym jest, aby na etapie wczesnej socjalizacji szczeniaka, tzn. do 12 tygodnia życia, spokojnie i stopniowo przyzwyczajać psa do głośnych dźwięków i wystrzałów.

Co zatem robić? Zakazać odpalania fajerwerków w sylwestra? – Z jednej strony ludzie od dawna witają Nowy Rok w ten sposób i trudno mieć o to pretensje – zaznacza trener. – Ale potrzebny jest też zdrowy rozsądek. I dobrze by było, gdyby strzelanie fajerwerkami odbywało się tylko w noc sylwestrową. Ale zazwyczaj jest tak, że świętowanie zaczyna się kilka dni przed i kończy kilka dni po. Moi klienci mają kilkumiesięcznego szczeniaka. W sylwestra chuchali na niego, pilnowali, żeby nigdzie nie wychodził. W Nowy Rok ktoś dla kawału wrzucił im petardę do ogródka. Efekt? Piesek teraz panicznie się boi wszystkiego.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.