Co boli rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem w Bolesławcu?

Co boli rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem w Bolesławcu?
fot. Krzysztof Gwizdała Grupa „My Razem dla Autyzmu” powstała z potrzeby serca. Ma być platformą dla rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem, nauczycieli tych dzieci i terapeutów. Podczas spotkania nie zachwycano się Powiatowym Zespołem Szkół i Placówek Specjalnych.
istotne.pl autyzm, my razem dla autyzmu

Jedno z pierwszych spotkań integrujących wszystkie osoby, które opiekują się i pracują z dziećmi autystycznymi, odbyło się 7 marca. Spotkanie prowadziła mama wychowująca niepełnosprawnego syna Agnieszka Basta. Głos zabrali też rodzice i nauczyciele. Jest wiele do zrobienia w sprawie opieki i wsparcia dla rodziców niepełnosprawnych dzieci.

Podniesiono kwestię stworzenia nowej szkoły specjalnej. Nowoczesnej, dobrze zarządzanej, niepodlegającej bezwolnym powiatowym urzędnikom spod sztandaru „Nie da się i nie można”.

Chociaż o szkole specjalnej nie mówiono źle, to uznano, że nie spełnia oczekiwań wszystkich rodziców i nie jest przystosowana do opieki nad dziećmi z autyzmem. Między innymi dlatego, że w szkole specjalnej nie ma miejsca na tak ważne dla nich wyciszenie (przebywają nawet w 30-osobowych zespołach wraz z dziećmi o różnym stopniu niepełnosprawności). Opieka nad dziećmi z autyzmem w placówce to złożony problem, ale znając nieudolne zarządzanie Powiatowym Zespołem Szkół i Placówek Specjalnych przez kolejnych starostów, słowa krytyki nikogo nie dziwią.

Problemem jest też brak świadomości, czym jest autyzm i Asperger. Jedna z mam opowiedziała smutną historię szykanowania syna przez pięcioro rodziców z klasy ze szkoły gminnej, do której trafił jej syn. Okazało się, że rodzice nie mieli ani wiedzy na temat Aspergera, ani chęci dowiedzenia się jak integrować takie dziecko z ich pociechami w klasie. Dodatkowy nauczyciel przyznany chłopcu i możliwości korzystania z laptopa na niektórych lekcjach rodzice zdrowych dzieci uznali za nieuzasadniony przywilej i w ogóle nie wzięli pod uwagę tego, jak trudno jest temu dziecku żyć z chorobą w nieprzychylnym mu świecie.

Cieszy fakt, że na spotkanie przyszły dwie strony: rodzice i nauczyciele oraz terapeuci. Ideą jest zbudowanie wspólnej przestrzeni, w której można się porozumieć, bo rodzice chcą czegoś więcej dla zdrowia i życia swoich dzieci, niż proponowane im rozwiązania jak z epoki kamienia łupanego.

Więcej informacji otrzymacie pod numerem telefonu: 606953892. Możecie też dołączyć do grupy na Facebooku: My Razem dla Autyzmu w BC (grupa wsparcia rodziców i terapeutów).