Stasik o współpracy z Miastem: Nie dopuszczę do wprowadzenia modelu lubińskiego!

Stasik o współpracy z Miastem: Nie dopuszczę do wprowadzenia modelu lubińskiego!
fot. Krzysztof Gwizdała Głosowanie nad projektem budżetu Powiatu Bolesławieckiego na 2018 rok poprzedziła burzliwa dyskusja.

Zanim odbyło się głosowanie nad projektem przyszłorocznego budżetu Powiatu, głos zabrał radny opozycji Maciej Małkowski, który stwierdził, że spodziewał się większego zaangażowania Miasta Bolesławiec np. w budowę bloku operacyjnego w szpitalu powiatowym. Dodał, że Zarząd Powiatu połowicznie rozwiązał problem siedziby szkoły specjalnej, bo nowy budynek tej placówki będzie bardzo drogi w utrzymaniu, a warunki nie tak nowoczesne, jak należałoby się spodziewać. – Oczekiwałem, że Miasto, jako koalicjant poważny, bardziej zaangażuje się w rozwój Powiatu w mieście. Tego mi tu zabrakło – podkreślił radny.

– W sprawach merytorycznych zawsze była współpraca z Miastem. Mogliśmy się różnić politycznie, ale rozwiązania, które służyły ludziom, zawsze popieraliśmy – odpowiedział starosta Karol Stasik. I zaraz podkreślił: – Miasto jest niezależnym samorządem. A kiedy zawarliśmy porozumienie, była mowa o tym, że Powiat też ma pozostać niezależny. I tak jest! Model lubiński nie zostanie tutaj wprowadzony. Póki jestem starostą, nie dopuszczę do tego, bo Powiat ma służyć mieszkańcom wszystkich gmin.

Wicestarosta Tomasz Gabrysiak odniósł się m.in. do zarzutów związanych ze szkołą specjalną: – Projekt jest dobry, wykonany bardzo precyzyjnie. Trochę jestem zaskoczony teoriami radnego Małkowskiego. Ten budynek był eksploatowany przez społeczność Szkoły Podstawowej nr 2, jest w dobrym stanie technicznym.

Radny Kazimierz Gawron: – Jeśli chodzi o szkołę specjalną, wychodzę z założenia, że trzeba mierzyć siły na zamiary. Każdemu się marzy, aby wybudować coś nowego. Ale mam dokładne rozpoznanie, jeśli chodzi o możliwości naszego budżetu. To jest dobry pomysł.

Radni podjęli uchwałę budżetową 16 głosami za. M. Małkowski i radni PiS-u (Jan RussJacek Rozpędowski) wstrzymali się od głosu.