Bałagan przy Dino w Iwinach. Jest komentarz rzecznika

Bałagan przy Dino w Iwinach. Jest komentarz rzecznika
fot. Czytelnik O sprawie mieszkaniec naszego powiatu poinformował na serwisie wykop.pl.
istotne.pl iwiny, dino, gmina warta bolesławiecka, syf

– Dziękujemy za informację, jesteśmy w trakcie sprawdzania, co wpłynęło na taki stan rzeczy, i z pewnością będziemy monitorować porządek w okolicy sklepu – poinformował serwis istotne.pl Maciej Galicki, rzecznik prasowy sieci Dino.

Przypomnijmy, we wtorek 3 kwietnia informowaliśmy, że mieszkaniec Iwin (gmina Warta Bolesławiecka) tak opisał sprawę na portalu wykop.pl:

Ostatnimi czasy na głównej [stronie wykopu] cyklicznie natrafić można na artykuł wychwalający dynamiczny rozwój polskiej sieci marketów Dino. Za każdym razem porównywana jest ona do zachodnich koncernów obecnych w naszym kraju. Jednak to, co Wam zaprezentuję, nijak ma się do zachodnich standardów.

Korzystając z pięknej pogody, w świąteczne popołudnie wybrałem się na spacer po mojej rodzinnej miejscowości. Udałem się w okolice Dino w Iwinach (woj. dolnośląskie, pow. bolesławiecki), jest tam dużo otwartej przestrzeni, aby moje psy mogły swobodnie pobiegać. Przechadzając się po okolicy, zauważyłem bardzo dużo śmieci, które rozrzucone są po całej okolicy. Pomyślałem, ta dzisiejsza młodzież nie ma za grosz szacunku dla własnej miejscowości i samoświadomości, ile takie odpady czynią szkody w środowisku.

Idąc kilkadziesiąt metrów dalej, doszedłem do starych zabudować po nieistniejącej już kopalni. Zajrzałem do środka i moim oczom ukazał się regularny śmietnik, nielegalne wysypisko odpadów. Przykuło to moją uwagę, ponieważ znalazłem wśród góry tych śmieci nierozpakowaną sałatę, zamknięty kefir, dosyć dużą ilość pomidorów, pieczarek oraz rozdartych opakowań po mące, rozbitych talerzy. Od razu pomyślałem, że to odpady z nieopodal znajdującego się sklepu sieci Dino. Postanowiłem pogrzebać odrobinę, aby znaleźć cokolwiek, co utwierdzi mnie w przekonaniu, że to nie ktoś przypadkowy wyrzucił te śmieci.

Nasz Czytelnik dodał:

Przeczucie nie myliło mnie – znalazłem dokumenty z listów przewozowych, na których widnieje dokładny adres sklepu i paragony. To straszne, jak wygląda okolica wokół tego sklepu. JEDEN WIELKI ŚMIETNIK!!! Który na pewno nie jest spowodowany przez okolicznych mieszkańców.

Karygodnym jest fakt, że rodzima sieć, która kreuje się na prawdziwą polską markę tak mało uwagi przykłada do szkolenia personelu i absolutnie nie dba środowisko. Bardzo źle to wygląda na tle tych wszystkich pochlebnych artykułów.