Karatecy TOP Bolesławiec z 10 medalami

Karatecy TOP Bolesławiec z 10 medalami
fot. Robert Bieliński Młodzi fighterzy z klubu TOP Bolesławiec wywalczyli 10 krążków na Otwartym Turnieju Karate Goju Ryu Wińsko Cup.
istotne.pl top bolesławiec, karate

W sobotę 4 lutego odbyła się piąta edycja Otwartego Turnieju Karate Goju Ryu Wińsko Cup, na której stawiło się 8 karateków z Klubu Top Bolesławiec. Wielogodzinne zmagania w Wińsku zaowocowały 10 medalami!

Zawody zorganizowane zostały głównie z myślą o najmłodszych adeptach tej dyscypliny (6–14 lat). Rozegranych zostało pięć konkurencji kihonkata (konkurencje techniczne) oraz kumitefantom (walka). Dodatkową konkurencją dla najmłodszych zawodników był zwinnościowy tor przeszkód. W turnieju uczestniczyło 205 zawodników z 13 dolnośląskich klubów.

Podopieczni trenera Roberta Bielińskiego sklasyfikowani zostali na 7 pozycji w klasyfikacji generalnej zawodów, zdobywając 2 złote medale, 1 srebrny i 7 brązowych. W konkurencji kihon Maciej Graczyk (2007) wywalczył medal brązowy.

Kolejna konkurencja to fantom, czyli kumite (walka) przed stojącym workiem (fantomem), na którym początkujący karateka prezentuje techniki walki. W tej konkurencji zdobyliśmy 4 medale:

  • złoto dla Macieja Graczyka (2007)
  • brąz dla Filipa Matusiewicza (2007), Jakuba Kasprzyka (2007) i Filipa Dudyńskiego (2009).

Kata, czyli układy karate, to medal brązowy dla Marcina Żebrowskiego (2005). Na koniec turnieju – kumite, które dostarcza najwięcej sportowych emocji zarówno zawodnikom, jak i widzom. Na najwyższym stopniu podium po raz drugi w tym dniu stanął Maciej Graczyk w kat. -35 kg (2007), srebro zdobył Marcin Żebrowski w kat. +42 kg (2005), zaś medale brązowe wywalczyli: Adam Rosiński w kat. +42 kg (2005) i Michał Bieliński w kat. -42 kg (2004).

W indywidualnym rankingu medalowym Maciej Graczyk – z dorobkiem 2 złotych medali i 1 brązowego – uplasował się na 5 pozycji spośród 205 zawodników biorących udział w turnieju! Największym pechowcem drużyny TOP okazał się Wiktor Małkowski, który tuż przed swoją walką naderwał więzadła stawu skokowego. Kontuzja, niestety, uniemożliwiła mu start w turnieju.