Chciał przedstawić skargę na dyrektora II LO, nie dopuścili go do głosu. Słusznie

Chciał przedstawić skargę na dyrektora II LO, nie dopuścili go do głosu. Słusznie
fot. GA Artur Mielecki, który złożył skargę na dyrektora „dwójki”, chciał przedstawić swoje racje na sesji. Mimo protestów radnych opozycji przewodniczący Rady nie udzielił mu głosu. I słusznie, bo Mielecki narzekał nie tylko na Sakowskiego, ale też na finanse rady rodziców, a tym radni się nie zajmują.

Sytuacja miała miejsce w czasie styczniowej sesji Rady Powiatu. Jednym z punktów posiedzenia było głosowanie nad projektem uchwały w sprawie skargi na dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego Mirosława Sakowskiego. Projekt ten przygotowała Komisja Rewizyjna Rady Powiatu. Szefowa tej komisji Ewa Potyszka powiedziała, że „nie uwzględnia się skargi pana A. M. na działalność dyrektora II LO im. Janusza Korczaka w zakresie przestrzegania relacji między organami szkoły”. I dodała, że sprawa dotyczy wydatków Rady Rodziców funkcjonującej przy „dwójce”: – Komisja zapoznała się z treścią skargi, która wpłynęła w październiku 2016 r., i stwierdziła jednomyślnie, że dla dobra popraw relacji, dla dobra sprawy nie można stwierdzić, że współpraca nie przebiegała prawidłowo ani że relacje były zaburzone.

O to, aby obecny w czasie styczniowej sesji Artur Mielecki, autor skargi, mógł przedstawić swoje racje, apelowali radni Jan Russ z PiS-u (wspomniał też o tym, że to dyrektor ma znaczny wpływ na Radę Rodziców) i Maciej Małkowski z Ziemi Bolesławieckiej. Ten drugi podkreślił, że trudno jest orzec, czy jest w tym wszystkim wina dyrektora II LO, ale zwrócił uwagę na szereg braków i niechlujność w przygotowaniu projektu uchwały. – Nie wiem, jaka jest treść tej skargi – kontynuował Małkowski. – Pan Mielecki poinformował mnie, że to, co znalazło się w projekcie uchwały, nie jest przedmiotem jego skargi.

Radny Ziemi Bolesławieckiej dodał, że Komisja Rewizyjna nie zaprosiła na swoje posiedzenie autora skargi; nie wysłuchała jego opinii. (Warto dodać, że wcześniej A. Mielecki złożył wniosek do przewodniczącego Rady Powiatu Ryszarda Kawki o udzielenie mu głosu na sesji. Szef Rady tego wniosku nie uwzględnił). Radny Małkowski wniósł zatem o zdjęcie tego projektu uchwały z porządku obrad i przygotowanie go jak należy. A jeśli nie – to o udzielenie skarżącemu głosu.

Ryszard Kawka: – Nie jest prawdą, że przedstawiciele Rady Rodziców są zależni od dyrektora. Przez 5 lat byłem przewodniczącym takiej Rady. I jeśli pani dyrektor składała wniosek o dofinansowanie czegoś, to o tym rozmawialiśmy. I były przypadki, że nie zgadzaliśmy się na wnioski pani dyrektor. I żadnych nacisków nie było. Rano rozmawiałem z panem Mieleckim, nie usłyszałem nic nowego ponad to, co znalazło się w projekcie uchwały. Udzielając głosu autorowi skargi, musiałbym też udzielić głosu dyrektorowi, wezwać wszystkich członków Rady Rodziców. Nie chcę ustanawiać precedensu.

– Nie wzywaliśmy na swoje posiedzenie ani przedstawicieli Rady Rodziców, ani pana dyrektora, ani pana skarżącego. Naszą kompetencją nie było ocenianie tego, co zadziało się w finansach Rady Rodziców – tłumaczyła Ewa Potyszka. (Gwoli ścisłości, w uzasadnieniu uchwały czytamy m.in.: „Mając na uwadze powyższe oraz to, iż Rada Rodziców jest organem niezależnym w zakresie swojej gospodarki finansowej, Rada Powiatu i działająca w jej imieniu Komisja Rewizyjna, nie mają podstaw do dokonywania weryfikacji działań Rady Rodziców funkcjonującej przy II LO w Bolesławcu”).

Głos zabrał opozycyjny radny Kazimierz Gawron: – Niepotrzebnie doprowadzamy do nerwowych dyskusji. Uważam, że sprawa została poprowadzona nieprawidłowo, wszystkie uchwały powinny przechodzić przez komisje, wtedy można je przedyskutować przed sesją. A tak mamy szczątkowy obraz całej sprawy.

Sekretarz Powiatu Radosław Palczewski tłumaczył, że urzędnicy nigdy nie dołączali treści skarg do projektów uchwał, chociażby ze względu na dane osobowe. Ewa Potyszka zaś dodała, że staranność Komisji Rewizyjnej była na najwyższym poziomie, biorąc pod uwagę to, jak delikatnej materii ta sprawa dotyczy. W dyskusję włączył się wiceszef Rady Michał Bojanowski, który próbował ostudzić emocje. Po jego wystąpieniu R. Kawka ogłosił 10 min przerwy.

Co nastąpiło po przerwie? Radni powiatowi odrzucili wniosek Macieja Małkowskiego o odroczenie głosowania (12 radnych głosowało przeciw, 6 za, jeden się wstrzymał). Drugi wniosek – o udzielenie głosu A. Mieleckiemu – zablokował przewodniczący Rady. Ostatecznie Rada podjęła uchwałę w sprawie skargi na dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego w Bolesławcu 12 głosami za. Pięciu radnych było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

Co o tym myślicie? Zapraszamy do dyskusji.