Młody bandyta siedzi już w areszcie

Młody bandyta siedzi już w areszcie
fot. B.org Główny sprawca sobotniego napadu na siedemnastolatka z Głogowa to jeden z tych, którzy w maju ubiegłego roku pobili i podpalili w Bolesławcu młodego mężczyznę. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu – na trzy miesiące.
istotne.pl przestępstwo

Do pobicia nastolatka doszło w sobotę wieczorem, w okolicach baru Łajba. Jak informuje prokurator rejonowy Adam Zieliński, poszkodowany siedemnastolatek z Głogowa wybierał się z kolegami na dyskotekę do Suszek. Zamiast na dyskotekę młody człowiek trafił do szpitala – pobity, z ranami zadanymi nożem.

Głogowianin padł ofiarą dwóch młodych mieszkańców Bolesławca, którzy rzekomo rozpoznali w nim chłopaka, z którym wcześniej się kłócili. Podczas przesłuchania w prokuraturze nie mieli już co do tego pewności.

Pijani napastnicy najpierw poszczuli ofiarę psem, a potem zaatakowali. Z bandytami był jeszcze jeden młody człowiek, ale ten – jak ustaliła prokuratura – nie wziął udziału w bójce.

Siedemnastolatek dostał dwa ciosy kuchennym nożem – w brzuch i w plecy. W szpitalu okazało się, że jeden z ciosów poważnie uszkodził płuco. Podejrzewano też uszkodzenie oskrzela. Chłopca przetransportowano do Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej we Wrocławiu.

Policja zatrzymała sprawców w ciągu kilkunastu godzin. Jak informuje prokurator Adam Zieliński, napastnik, który zadał ciosy, to jeden z tych, którzy pobili i podpalili w maju ubiegłego roku młodego mieszkańca Bolesławca. Wówczas jako nieletni został skierowany przez Sąd Rodzinny do zakładu poprawczego w Raciborzu. Na święta dostał przepustkę. Za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.