Na dwa dni przed wyborami chcieli sprzedać dworzec

Na dwa dni przed wyborami chcieli sprzedać dworzec
fot. Krzysztof Gwizdała Starosta Kwaśniewski, uprzedzając pytania radnych i tłumaczenie się przed nimi, zarekomendował PKS-owi wycofanie się z licytacji. Przetarg unieważniono, choć termin sprzedaży podobno nie miał znaczenia.
istotne.pl starostwo, dariusz kwaśniewski, pks, janusz puzio

O mało co, a tuż przed wyborami byłby licytowany teren bolesławieckiego dworca PKS i budynek znajdujący się na nim. Ogłoszenie o przetargach na dwie nieruchomości wydrukowano w ogólnopolskiej gazecie. Treść zawiadomienia zaniepokoiła opozycyjnych radnych powiatowych. Informacja o planowanych pytaniach do władz powiatu dotarła do okrąglaka. 28 pażdzienika, dzień przed sesją w powiecie, starosta Dariusz Kwaśniewski zarekomendował unieważnienie przetargu.

Mimo to, radny Janusz Puzio zwrócił się z pytaniem do Dariusza Kwaśniewskiego, dlaczego na dwa dni przed wyborami zamierzano sprzedać tak duży i ważny majątek, a płatność przewidziano w ratach, bez określenia w ogłoszeniu ich ilości, czasu spłaty i oprocentowania.

 – Panie Starosto [...] wśród wielu innych spraw zabiegaliśmy o godne miejsce na oczekiwanie na transport setek osób dojeżdżających do miasta. Szczególnie młodzieży przyjeżdżającej do szkół powiatowych. Sprawy nie udało się załatwić, zabrakło gospodarskiego podejścia. Niezależnie od tego, że dowiedzieliśmy się o odwołaniu przetargu, to jego ogłoszenie jest faktem, tak jak cała dokumentacja przetargowa. Jesteśmy zaniepokojeni sposobem gospodarowania majątkiem powiatu, zwracamy się do pana starosty z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy – mówił Janusz Puzio.

Radnego zaniepokoiła forma płatności określona w dokumentach. Według wiedzy radnego, płatność przewidziano w ratach bez określenia ich ilości, czasu spłaty i oprocentowania. Puzio zwrócił też uwagę na dziwny zapis w projekcie aktu notarialnego dotyczącego planowanego przetargu: „Kupujący szacuje, że wartość inwestycji […] wyniesie do 18 mln zł”. – Co by było, gdyby zgłosił się inwestor, który chciałby zainwestować więcej niż 18 milionów i w czyim interesie jest ograniczanie wartości inwestycji? – pytał Janusz Puzio.

Starosta odpowiedział, że na sprzedaż terenów i dworca zgodę wyraził Zarząd Powiatu. Zdaniem Kwaśniewskiego treść ogłoszenia była zgodna z prawem. To na skutek uwag urzędników, którzy zwrócili mu uwagę na niektóre sformułowania w ogłoszeniu, zasugerował prezesowi PKS, by odwołał przetarg.

Oto treść wyjaśnień, jako otrzymaliśmy ze starostwa:

28.10.2014 roku Prezes PKS w Bolesławcu Spółki z o.o. uwzględnił rekomendację starosty złożoną w imieniu zgromadzenia wspólników w sprawie unieważnienia przetargu. Polecono dopracować dokumenty. Wiedzę na temat dokładnych kosztów posiada PKS w Bolesławcu Spółka z o.o – ogłaszająca przetarg.

Warunkiem koniecznym sprzedaży jest zapewnienie funkcjonowania dworca autobusowego (informacja w załączonych dokumentach). Takie rozwiązanie będzie dobre dla mieszkańców i dla PKS Bolesławiec Spółki z o.o., która dzięki temu będzie mogła kupić nowe, bezpieczniejsze autobusy, zapewniając jednocześnie pasażerom nowoczesną infrastrukturę na terenie dworca. Będzie racjonalniej, taniej i wygodniej dla podróżujących.

Termin wyborów nie ma w tej sprawie żadnego znaczenia. Był autonomiczną decyzją prezesa. Zgody właściciela na sprzedaż działek dworca zostały wydane w kwietniu 2013 i w lutym 2014. Kolejny przetarg zostanie ogłoszony w roku 2015.

Wyjaśnienie prezesa PKS:

Proszę Państwa

Pragnę zabrać głos w toczącej się dyskusji na temat sprzedaży terenów obecnego dworca PKS w Bolesławcu i przekazać parę słów wyjaśnienia, zwłaszcza, że sprawa ta zaczyna być komentowana w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych.

Decyzja o sprzedaży działek, na których znajduje się obecnie dworzec PKS w Bolesławcu nie ma i nie miała nic wspólnego z terminem zbliżających się wyborów samorządowych.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Bolesławcu jest w trakcie restrukturyzacji, w porozumieniu z załogą wdrożono program, który ma na celu obniżenie kosztów działalności Spółki, zwiększenia przychodów oraz podniesienia standardu świadczonych usług.

Do realizacji niektórych punktów tego programu niezbędne są środki, które umożliwią remont i modernizację infrastruktury Przedsiębiorstwa oraz zakup nowych środków transportu.

Postanowiono ogłosić więc przetarg na sprzedaż terenów obecnego dworca pod jednym zasadniczym warunkiem. Nabywca nieruchomości zobowiązany będzie do zagospodarowania tego terenu w taki sposób aby powstał tam kompleks usługowo-handlowy z funkcją nowoczesnego dworca autobusowego zawierającego wszystkie jego elementy (poczekalnia dla podróżnych, kasy biletowe, zaplecze sanitarne, punkty odjazdowe, itd.). Zresztą w podobny sposób zmodernizowano lub modernizuje się dworce autobusowe w Głogowie, Legnicy, Jeleniej Górze (w trakcie budowy), Wrocławiu (w trakcie realizacji). Czyli w kwestii sprzedaży terenów dworca PKS w Bolesławcu to „aż tyle i tylko tyle” i nic więcej.

Myślę, że zarówno mieszkańcom jak i 130 osobowej załodze PKS Bolesławiec zależy w równej mierze na tym, aby dworzec PKS oraz autobusy, którymi się przemieszczamy były wizytówką miasta i powiatu oraz zapewniały odpowiedni komfort podróżowania jak i oczekiwania na połączenie.

Z poważaniem Prezes Zarządu
Józef Haluch