W II LO powstanie galeria Bohdana Pielińskiego

W II LO powstanie galeria Bohdana Pielińskiego
fot. II Lo Mirosław Sakowski postanowił zachować dorobek samorządowca i kolekcjoner zabytków radiotechniki. W drugim liceum powstanie galeria z eksponatami kolekcjonerskimi nieżyjącego bolesławianina.
istotne.pl mirosław sakowski, bohdan pieliński, 2lo

Uroczyste otwarcie galerii odbędzie się w czwartek, 30 października, o 18:00 w II Liceum Ogólnokształcącym. To już druga galeria, która powstała w liceum z inicjatywy dyrektora. W 2011 roku otwarto w szkole galerię im. Michała Twarda, malarza i wieloletniego nauczyciela szkoły.

– Pomysł na kolejną galerię był prosty – mówi Mirosław Sakowski. – Dwa lata temu odwiedziłem Bohdana Pielińskiego w jego warsztacie i zachwyciłem się kolekcją i pasją z jaką odnawiał swoje znaleziska. Bohdan wyszukiwał perełki radiotechniczne i często zupełnie zrujnowane doprowadzał do stanu idealnego. Po jego śmierci rodzina postanowiła użyczyć bogatej kolekcji, którą zgromadził przez całe życie. Część tej kolekcji odkupiła Rada Rodziców przy II LO, część otrzymaliśmy jako depozyt. Nie mamy wszystkiego, ale możemy pochwalić się prawie 30 obiektami. Mamy gramofon z 1924 roku, mini-gramofon i gramofon walizkowy z 1930 roku, telegraf iskrowy z 1898 roku i latarnię magiczną z lat 40. ubiegłego wieku (najprostszy aparat projekcyjny), warto je obejrzeć, bo wszystkie obiekty są sprawne – zaprasza na wystawę dyrektor.

Bohdan Pieliński zmarł we wrześniu 2014 roku, na swojej kapitalnej stronie RetroRadio prowadził bloga. Ostatni wpis pochodzi z czerwca 2014 roku.

„Już tylko tydzień pozostał do transmisji z zabytkowego nadajnika SAQ. Czy po wielu staraniach w zakresie zbudowania odbiornika uda się odebrać ten kultowy przekaz ? Wszak to ok.750 km odległości. Cóż, pozostaję przy nadziei że tak. Przyznać muszę, że temat mechanicznego nadajnika dużej mocy, konstrukcji z lat 20-tych ubiegłego stulecia, niezwykle mnie fascynuje i stał się niemal obsesją. Przestudiowałem w sieci całe multum wiadomości w tym względzie i .... zapragnąłem zbudować działający jego model ( przynajmniej namiastkę koncepcji wyemitowania w eter fali elektromagnetycznej przy pomocy alternatora ). Przeanalizowawszy jednak karkołomność tego przedsięwzięcia, odłożyłem tę myśl na „ półkę mrzonek”.”