BKS zatrzymany w Kowarach

BKS zatrzymany w Kowarach
fot. MZ Bolesławianie przegrali z Olimpią 0:2. Gole dla miejscowych zdobyli: Mateusz Han i Damian Chajewski.
istotne.pl bks bobrzanie, mecz, olimpia kowary

Po czterech wygranych z rzędu seniorzy BKS Bobrzanie zanotowali porażkę. W meczu 14 kolejki rozgrywek IV ligi dolnośląskiej bolesławianie ulegli na wyjeździe Olimpii Kowary 0:2 (0:0).

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Oba zespoły rozpczęły uważnie, dbając o zabezpieczenie tyłów, a gra głównie toczyła się w środkowej strefie boiska. Spore zamieszanie w polu karnym Olimpii Kowary miało miejsce już w 8 minucie kiedy to w na strzał przewrotką zdecydował się Ohagwu lecz bramkarz gospodarzy zdołał przenieść piłkę ponad poprzeczką. Gospodarze w tym fragmencie meczu nie zaprezentowali nic specjalnego. Wprawdzie udało im się oddać kilka strzałów na bramkę BKS-u Bobrzanie Bolesławiec ale były one albo bardzo niecelne albo padały łupem broniącego naszej bramki Mazura. W 25 minucie to BKS miał kolejną dobrą szansę na strzelenie gola. Z lewej strony Dzięgleski ładnie wymanewrował obronę rywali i uderzył na bramkę jednak bramkarz Olimpii zdołał odbić piłkę. Do futbolówki dopadł jeszcze Pazio ale mocny strzał naszego obrońcy zmierzający do siatki odbił obrońca z Kowar. Do przerwy utrzymał się więc remis i patrząc na dobrą grę naszych chłopaków można było mieć nadzieje na wywiezienie cz trudnego terenu choćby punktu.

BKS zatrzymany w KowarachBKS zatrzymany w Kowarachfot. MZ

Od początku drugiej połowy to Olimpia Kowary przejęła inicjatywę i co i rusz zapędzała się pod nasze pole karne stwarzając zagrożenie dla BKS-u. W 50 minucie gospodarze oddali bardzo mocny strzał na naszą bramkę, na szczęście niecelny. W 57 minucie dobry strzał na bramkę Kowarzan oddał Kosior a następnie Ohagwu ale niestety musieliśmy się obejść smakiem. Napór gospodarzy w tej części meczu wyraźnie wzrósł i zaczęlo pachnieć golem dla Olimpii. W 62 minucie arbiter spotkania dopatrzył się faulu w polu karnym na zawodniku gospodarzy i podyktował dla Kowar jedenastkę, którą na gola zamienił Han.

BKS zatrzymany w KowarachBKS zatrzymany w Kowarachfot. MZ

BKS rzucił się do odrabiania strat i był tego bardzo bliski. W 68 minucie powinno być 1:1. Ziółkowski, który minutę wcześniej zameldował się na murawie świetnym podaniem wypuścił Ohagwu. Napastnik BKS-u mimo obrońcy rywala na plecach huknął zza pola karnego jednak piłka odbiła się od poprzeczki i według sędziego nie przekroczyła linii bramkowej. Zawodnicy BKS-u zwęszyli szansę na zdobycie gola i śmielej zaczęli sobie poczynać na połowie Olimpii jednak brakowało skutecznego wykończenia akcji. W 76 minucie nadzialiśmy się na kontrę i po strzale Chajewskiego przegrywaliśmy już 0:2. Kiedy minutę później za dwie żółte kartki boisko musiał opuścić Dudka stało się jasne, że nic już w tym meczu nie ugramy. Końcowe fragmenty meczu to przewaga naszych chłopaków jednak nie udało nam się zdobyć gola honorowego.

Mimo niekorzystnego rezultatu zawodnikom BKS-u należą się brawa bo postawili twarde warunki faworytowi tego meczu i mimo wyniku 0:2 była szansa na wywiezienie z Kowar choćby punktu. Olimpia Kowary choć była lepsza to nie może powiedzieć, że zwycięstwo przyszło im łatwo.

W sobotę w ostatniej kolejce rundy jesiennej BKS Bobrzanie Bolesławiec podejmie u siebie Zjednoczonych Żarów.

BKS: Mazur, Wakulski, Bochnia, Dudkiewicz, Pazio, Dzięgleski (67' Ziółkowski), Kosior, Dudka (2xżk), Kraśnicki (76' Pawlusiński), Ohagwu, Wojciechowski.

Grzegorz Witoń