BKS zrewanżował się kowarskiej Olimpii

BKS zrewanżował się kowarskiej Olimpii
fot. MZ Bolesławianie wygrali 3:1. Gole dla naszej drużyny zdobyli: Marcin Kraśnicki, Jacek Bochnia i Radosław Pawlusiński. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Damian Chajewski.

W meczu 29 kolejki IV ligi dolnośląskiej BKS pokonał Olimpię Kowary 3:1 (1:0). Tym samym bolesławianie zrewanżowali się gościom za jesienną porażkę 0:2. Sobotnie spotkanie rozgrywane było w 33 stopniowym upale. Mecz, będący elementem obchodów 60-lecia klubu uświetnił występ Orkiestry Dętej Bolesławiec. Była też darmowa grochówka. Nim piłkarze rozpoczęli zmagania kapitan BKS - Jacek Bochnia i Krzysztof Janicki przekazali mamie Julii Wieczorek kopertę z pieniędzmi, które piłkarze naszego klubu nazbierali dla chorej dziewczynki w swoim gronie. W czasie meczu trwała też zbiórka pieniędzy na ten szczytny cel wśród kibiców.

Piłkarze BKS także przekazali pieniądze dla chorej dziewczynkiPiłkarze BKS także przekazali pieniądze dla chorej dziewczynkifot. MZ

Mecz z Kowarami bolesławianie rozpoczęli od narzucenia szybkiego tempa gry. Niestety, na początku spotkania boisko musiał opuścić Marek Majka. Napastnik BKS ucierpiał w starciu z rywalem. Na szczęście skończyło się tylko na przejściowym bólu kolana. W miejsce Marka Majki wszedł Michał Kapusz. Ambitne ataki gospodarzy przyniosły skutek w 23 minucie. Wówczas Radosław Pawlusiński odegrał do Marcina Kraśnickiego, a ten strzałem po ziemi pokonał bramkarza z Kowar. Do końca pierwszej połowy więcej z gry mieli gospodarze ale brakowało wykończenia sytuacji. Wynik do przerwy 1:0 dla BKS.

BKS pokonał Olimpię Kowary 3:1BKS pokonał Olimpię Kowary 3:1fot. MZ

Drugą połowę bolesławianie rozpoczęli najlepiej jak mogli. Już w 47 minucie z rzutu wolnego zagrywał Marek Dudka. Do piłki najwyżej wyskoczył Jacek Bochnia i strzałem głową nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych. Wydawać by się mogło, że kolejne bramki wiszą w powietrzu. Tymczasem w 61 minucie do głosu doszli goście. Wtedy to indywidualną akcją popisał się Damian Chajewski i było 2:1 dla gospodarzy. Bramka kontaktowa co prawda uskrzydliła gości, ale tego dnia to BKS przeważał i stwarzał więcej okazji bramkowych. Niestety, brakowało skutecznego zakończenia akcji. Zawodnicy Andrzeja Kisiela przypięczętowali zwycięstwo w 73 minucie. Wówczas podbramkowe zamieszanie wykorzystał Radosław Pawlusiński i było 3:1 dla naszej drużyny. Takim wynikiem mecz się też zakończył. W następnej - ostatniej kolejce sezonu rozgrywek bolesławianie rozegrają wyjazdowy pojedynek ze Zjednoczonymi Żarów.

BKS: Janiczak - Janicki, Bochnia, Zapiór, Ziółkowski, Dudka, Długosz, Kraśnicki, Wojciechowski, Pawlusiński, Majka (10' Kapusz).