Sprawdzamy prawdziwość komentarza Małkowskiego

Sprawdzamy prawdziwość komentarza Małkowskiego
fot. Krzysztof Gwizdała Maciej Małkowski, komentując poparcie Jana Cołokidziego dla dyrektorki BOK-MCC, opisał swoją rozmowę z nim. Ryszard Łoś oświadczył nam z kolei: „To co Maciek pisze, nie jest prawdą”.

Wiceprzewodniczącego Ziemi Bolesławieckiej Macieja Małkowskiego poruszyło poparcie szefa Ziemi Jana Cołokidziego wyrażone pod sprawozdaniem Ewy Lijewskiej-Małachowskiej dotyczącym działalności BOK-MCC. Sprawę opisaliśmy w informacji „Cołokidzi i Oszczęda wsparli Ewę Lijewską-Małachowską.”

W swoim publicznym komentarzu Małkowski napisał m.in. że dzwonił do Jana Cołokidziego i dowiedział się od niego, że list popierający dyrektorkę BOK-MCC zaprezentował mu znajomy. Według relacji Małkowskiego, znajomy „nie do końca poinformował” Cołokidziego w jakim celu i kontekście szef Ziemi złoży swój podpis. I że Cołokidzi nie wiedział, jak jego podpis został wykorzystany.

Zapytaliśmy o sprawę Ryszarda Łosia, prezesa Klubu Gazety Polskiej, który jest znajomym opisywanym przez Małkowskiego.

– To ja prezentowałem Janowi Cołokidziemu pismo dyrektorki BOK-MCC – mówi Ryszard Łoś. – Zapoznałem go z treścią i zapytałem, czy akceptuje i popiera sposób zarządzania Ewy Lijewskiej-Małachowskiej ośrodkiem kultury? Jan poparł Ewę z pełną świadomością tego, co podpisuje. Po opublikowaniu komentarza Maćka Małkowskiego powtórnie spotkałem się z Janem Cołokidzim, który powiedział mi, że to, co Maciek napisał na temat ich rozmowy, nie jest prawdą. Jan powiedział mi też, że teraz porozmawia z Małkowskim niezwłocznie, by wyjaśnić całą sytuację – dodał prezes Klubu Gazety Polskiej.

Rozmawialismy z Janem Cołokidzim, który potwierdził, że wyraża poparcie dla dyrektorki Ewy Lijewskiej-Małachowskiej.

Maciej Małkowski w rozmowie z nami podtrzymał treść swojego komentarza.

Co jest przyczyną konfliktu w BOK-MCC?
Konflikt personalny
45.33
Zarządzanie BOK-MCC
25.33
Polityczne rozgrywki
12.00
Osobiste animozje
9.33
Ambicje pracowników
5.33
Wysokość wynagrodzeń
2.67