Wciąż nie jest znana zawartość beczek

Wciąż nie jest znana zawartość beczek
fot. Czytelnik Do lasu w okolicach Świętoszowa wezwano żołnierzy z oddziału chemicznego z Warszawy. Wojskowi mają pobrać próbki i przesłać je do analizy.
istotne.pl świętoszów, beczki

W poniedziałek (16 marca) informowaliśmy o beczkach znalezionych w lesie koło Świętoszowa. Na beczki natrafiła firma, która zajmowała się rozminowywaniem poradzieckiego poligonu. Teren został zabezpieczony przez straż leśną. Niestety, nie udało się ustalić co zawiera ponad 16 100-litrowych beczek. Wiadomo, że jest to jakiś biały proszek. Na beczkach są ostrzeżenia w języku rosyjskim, że zawartość jest groźna dla życia człowieka.

Starosta Bolesławiecki Dariusz Kwaśniewski zwrócił się do wojewody dolnośląskiego o przysłanie specjalistycznych służb, które poradzą sobie z niebezpiecznym znaleziskiem. Do lasu, w którym znaleziono beczki, przybyli już żołnierze-chemicy z Warszawy. Próbki substancji znajdującej się w beczkach zostaną wysłane do Warszawy i tam zostaną dokładniej zbadane. Wtedy także zostaną podjęte decyzje co do dalszych losów znaleziska.