PWiK: co po roku zrobiliśmy w Lwówku Śląskim

PWiK: co po roku zrobiliśmy w Lwówku Śląskim
fot. G. Hanaf Minął rok odkąd spółka PWiK w Bolesławcu przyjęła nowego wspólnika: miasto i gminę Lwówek Śląski. Dokonano tam wielkich zmian, by poprawić mieszkańcom jakość wody, zabezpieczyć jej ciągłą dostawę oraz poprawić odbiór ścieków.

Burmistrz Miasta i Gminy Lwówek Śląski Ludwik Kaziów oraz prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Bolesławcu Józef Król podpisali akt notarialny w lutym 2014 roku. W następstwie zawartej umowy spółka prowadzi działalność gospodarczą w ramach powierzonych zadań własnych gmin tworzących Związek Międzygminny „Bóbr” oraz gminy i miasta Lwówek Śląski – w zakresie gospodarki komunalnej związanej z zaopatrywaniem w wodę i odprowadzaniem ścieków. Dzięki przystąpieniu Lwówka Śląskiego do spółki koszty stałe przedsiębiorstwa są dzielone na gminy, które korzystają z usług PWiK. Gminy Związku Międzygminnego „Bóbr” i Lwówek Śląski mają ustalone odrębne taryfy.

Po roku prac i zmian, jakie wykonała spółka PWiK przyszedł czas na posumowanie. Z tej okazji burmistrz Lwówka Mariola Szczęsna zaprosiła mieszkańców gminy i miasta Lwówek oraz prezesa spółki PWiK Józefa Króla. Przybyły też władze miasta i gminy Bolesławiec, obecna była wice prezydent Iwona Mandżuk oraz wójt Andrzej Dutkowski.

– Droga zmian nie była łatwa – na powitanie powiedział Józef Król. – Były burmistrz Ludwik Kaziów od 2011 roku starał się i bardzo zabiegał, by nasza spółka przejęła do siebie Lwówek. Wymagało to jednak szeregu analiz i przygotowania akcjonariuszy na taką zmianę. W końcu się udało i dzięki temu Lwówek zyskał: sprawną obsługę, dobrą wodę i sprawne oczyszczalnie ścieków. Niedawno świętowaliśmy 25 lecie samorządu i odremontowana stacja uzdatniania wody przy ul. Granicznej we Lwówku jest takim prezentem dla mieszkańców od samorządu. Wodę z wodociągów będziemy reklamować i rozdawać mieszkańcom podczas Lata Agatowego. W Bolesławcu na Święto Ceramiki z naszych dystrybutorów rozdaliśmy 10 tysięcy kubeczków wody. Czeka nas jeszcze wiele pracy we Lwówku, jak płukanie sieci, ale obiecujemy, że wszystko to zrobimy – zakończył swoją wypowiedź prezes PWiK.

Prezes PWiK Józef Król, burmistrz Lwówka Mariola Szczęsna, wójt Andrzej Dutkowski, wiceprezydent Iwona Mandżuk na podsumowaniu roku działalności spółki PWiK we LwówkuPrezes PWiK Józef Król, burmistrz Lwówka Mariola Szczęsna, wójt Andrzej Dutkowski, wiceprezydent Iwona Mandżuk na podsumowaniu roku działalności spółki PWiK we Lwówkufot. G. Hanaf

Kolejnym punktem programu była prezentacja dla mieszkańców „Co zastaliśmy, co zrobiliśmy i co zamierzamy zrobić we Lwówku Śląskim.” Wszystkie zagadnienia przedstawiał Grzegorz Kozłowski, dyrektor ds. technicznych w spółce.

Prelegent omówił po krótce historię przystąpienia Lwówka do spółki w Bolesławcu i pokazał jak do tej pory wyglądał tutaj system zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków.

– Dużym problemem Lwówka przed rokiem było to, że przy jakiejkolwiek awarii przerywano dostawy wody dla całego miasta, teraz nie ma już takiego zagrożenia – powiedział Grzegorz Kozłowski. – Wyniki audytu jaki przeprowadziliśmy przed objęciem obiektów we Lwówku wykazały, że obiekty te od lat były zaniedbane. Droga do studni i pomp była zarośnięta, nie było dojazdów, nie było wiedzy o działaniu zaworów, więc awarie usuwano w sposób drastyczny, zakręcając je i odcinając dostawę wody dla całego miasta. Bywało, że po odkręceniu wody mieszkańcy dostawali „zupę manganową” zamiast czystej wody. Ponad 30% mieszkańcom naliczano opłaty na podstawie niezalegalizowanych wodomierzy. Brakowało procedur i organizacji pracy. Było zagrożenie, że miasto trafi na listę trucicieli z powodu złego oczyszczania ścieków. Dlatego wielki szacunek mam dla załogi, która mimo to potrafiła bez pomiarów panować nad zanieczyszczeniami – dodał dyrektor.

Przez rok PWiK wykonało dla Lwówka opracowanie map cyfrowych, stworzono Biuro Obsługi Klienta, jest działający telefon dyżurny, załogę wyposażono w nowe ubrania robocze i przede wszystkim sprzęt, wdrożono monitoring sieci, wymieniono wodomierze z nieważną legalizacją. W Niwnicach wykonano oczyszczalnie mechaniczną. Dokonano licznych remontów obiektów, uruchomiono oczyszczalnie ścieków we Włodzicach Małych. Rozpoczęto likwidację zbędnych i energochłonnych hydroforni, przebudowano i unowocześniono hydrofornię X Dywizji. Opomiarowano produkcję wody na wszystkich ujęciach oraz wyczyszczono ponad 10 km sieci kanalizacyjnej. Rozpoczęto też budowę rurociągu tranzytowego Ustronie-Gaszów, a wszystkie obiekty PWiK są zadbane i widać, że w końcu mają gospodarza.

Wiele nieprawidłowości, które już zostały usunięte, zaniepokoiło zebranych na spotkaniu mieszkańców. Padło pytanie, czy osoby winne zaniedbań zostaną pociągnięte do odpowiedzialności i czy nie było zagrożenia dla mieszkańców, którzy pili wodę np. z podwyższonymi parametrami manganu. Odpowiedzi na te zaniepokojone pytania udzielał Józef Król, prezes spółki oraz wójt gminy Bolesławiec Andrzej Dutkowski.

– Nie jest to takie czarno-białe ma to szerszy kontekst – wyjaśniał Józef Król – Woda była regularnie badana pod względem bakteriologicznym i fizykochemicznym przez Sanepid, który warunkowo dopuszczał ją do użytku. Czyli w jego ocenie zagrożenia nie było. Owszem parametry manganu były przekroczone względem obowiązujących przepisów ale to nie znaczy, że były szkodliwe dla zdrowia – dodał prezes.

W wyjaśnieniach wsparło go również wójt gminy Bolesławiec, wyjaśniając, że głównym problemem Lwówka było to, że dystrybucją wody i odprowadzaniem ścieków nie zajmowali się fachowcy. Nie było tu spółki PWiK, a zakład budżetowy – a takie zakłady nigdzie się nie sprawdziły.

– Naszą gminę też mogło to spotkać w 1993 roku – mówił Andrzej Dutkowski– Zostałem wezwany przez władze wojewódzkie, by przejąć majątek wodociągów, ale tego nie zrobiłem. Wiedziałem, że trzeba go oddać w ręce fachowców. Firmie która ma sprzęt, wiedzę i środki, by dobrze gospodarzyć. Bolesławiecka spółka PWiK ma szczęście do zarządzających. Myślą oni z perspektywą i jestem pewien, że we Lwówku otrzymacie takie same wysokie standardy dostaw wody i odbioru ścieków jak w mieście i gminie Bolesławiec.

Mieszkańców uspakajała też pani burmistrz. – Zaprosiłam na dzisiejsze spotkanie wiele osób, które mogłyby nam opowiedzieć o tej sytuacji z doświadczenia, niestety nie wszyscy się zjawili – mówiła Mariola Szczęsna. – Z tego miejsca chcę podziękować i spółce i władzom gminy i miasta Bolesławiec. Dziękuję, że zechcieliście nas przyjąć. Wiem, że to nie było łatwe, by przejąć gminę z takimi zaległościami – dziękowała burmistrz.

W planach do 2016 roku PWiK zamierza przeprowadzić działania w kierunku dalszej poprawy jakości wody i zwiększenia bezpieczeństwa takie jak: usunięcie osadów manganu z rur, budowę nowego ujęcia wody dla Radomiłowic, budowę rurociągów tranzytowych łączących podzielone niewielkie systemy wiejskie zaopatrywane z pojedynczych wadliwie działających ujęć w jeden zbiorczy system wodociągowy zaopatrywany z kilku ujęć miejskich jednocześnie.

Ponadto planuje przeprowadzić kompleksową modernizację oczyszczalni ścieków we Lwówku Śląskim, wykorzystując na ten cel dotacje unijne. Dla poprawy jakości usług rozliczania klientów zostanie wdrożony radiowy odczyt wodomierzy.

– Dużym wyzwaniem technicznym i organizacyjnym będzie też redukcji straty wody. Dzisiaj straty w Gminie Lwówek śląski, wynoszą ponad 30%, podczas gdy w systemie bolesławieckim poziom strat wody nie przekracza 10% i jest jednym z najniższych w Polsce. Mamy świadomość, że w stosunkowo krótkim czasie musimy nadrobić wieloletnie zaniedbania. Ale to co już zrobiliśmy w czasie jednego roku jest gwarancją naszej skuteczności i pełnej realizacji przyjętych planów – dodaje prezes spółki Józef Król.