Skandaliczna kradzież blach z Krzyża Milenijnego

Skandaliczna kradzież blach z Krzyża Milenijnego
fot. Gerard Augustyn „Boję się, że jeżeli są tacy odważni do demontażu blach krzyża, to mogą przez odkręcenie śrub powalić krzyż na glebę” – pisze nasz Czytelnik.
istotne.pl policja, kradzież, krzyż, milenijny

O sprawie powiadomił nas Czytelnik. W mailu do redakcji napisał: „W ciągu miesiąca ktoś (a może jakaś grupa?) rozebrał blachy miedziane (pewnie na sprzedaż jako złom). Znikały one dzień po dniu, jeszcze w listopadzie było zerwanych kilka, a w piątek [13 grudnia – przyp »ii«], gdy jechałem obwodnicą bolesławiecką, zauważyłem, że brakuje ich już pod same ramiona krzyża”.

I dodał: „Według mnie jest to profanacja krzyża, nie mówiąc już o ewidentnej kradzieży. Blacha miedziana jest bardzo droga, odbudowanie tego krzyża blachą miedzianą to ogromne przedsięwzięcie i koszt. Zadaję sobie pytanie, czy tego brutalnego zniszczenia nikt z mieszkańców nie widział, czy o tym wiedzą policja, straż miejska. Boję się, że jeżeli są tacy odważni do demontażu blach krzyża, to mogą przez odkręcenie śrub powalić krzyż na glebę”.

Krzyż Milenijny – zdjęcie wykonane 17 grudnia 2013 r.Krzyż Milenijny – zdjęcie wykonane 17 grudnia 2013 r.fot. GA
fot. GA

Jak powiedział nam ks. dziekan Stanisław Kusik, proboszcz Parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która sprawuje opiekę nad Krzyżem Milenijnym, sprawa została zgłoszona policji. Co więcej, wkrótce w okolicach krzyża mają zostać zamontowane kamery monitoringu. – Będzie tam bezpieczniej – podkreślił duchowny.

Straty oszacowano na 2000 zł. Wandalom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości i zatrzymania sprawców. Do tematu wrócimy.


Tak wyglądał krzyż w 2003 r.

(informacja: ii)