Pracownia filmowa BOK-MCC

Pracownia filmowa BOK-MCC
fot. BOK-MCC/M.Szwed Od powstania pracowni w 2010 roku skorzystało z niej około 120 osób. Nakręcono w niej filmy fabularne, programy kulturalne oraz liczne relacje z bolesławieckich imprez.
istotne.pl bok-mcc, film, szwed, pracownia

Pracownia filmowa w BOK-MCC działa od 2010 roku, jej powstanie zbiegło się z końcem remontu ośrodka kultury. – Na wyposażenie pracowni otrzymaliśmy świetny sprzęt – mówi Michał Szwed, instruktor pracowni. – Można tu wymienić kamerę z optyką Zeissa, kompletną stację graficzną, montażową oraz do tworzenia animacji 3D. Studio zostało wyposażone w pełni w sprzęt do realizacji dźwięku. Mamy też w nowej siedzibie w CIK Orzeł całkiem niezłą reżyserkę – dodaje Michał.

Wartościowym nabytkiem pracowni jest też steadicam (system stabilizacji kamery). System składa się z noszonej przez operatora kamizelki, ramienia oraz sleda (płozy), na którego jednym końcu znajduje się kamera, na drugim zaś przeciwwaga, najczęściej monitor i bateria.

Pierwsza etiuda

Pracę warsztatowicze zaczęli od kręcenia programów kulturalnych „Stacja kultura” i programów o repertuarze kina Forum. – Młodzi ludzie, którzy przyszli po raz pierwszy na warsztaty, musieli się nauczyć obsługi specjalistycznego sprzętu – opowiada Michał Szwed. – Początki polegały na tym, by wytłumaczyć młodym ludziom, co to znaczy kamera, mikser, jak nagrać dźwięk na planie. Pierwsze poważne warsztaty zorganizowaliśmy z Przemkiem Filipowiczem (reżyser filmowy).

– To były bardzo wyczerpujące trzy dni, w trakcie których powstała filmowa etiuda „Kasa” – mówi warsztatowicz Szymon Wasylów. – Film powstał, od scenariusza przez nagrania do montażu, w rekordowym dla nas czasie.

Nakręcony na warsztatach film „Kasa” to historia kasjera kinowego, który przez uzależnienie od hazardu popada w poważne kłopoty. W filmie „Kasa” wystąpili: Szymon Wasylów (Marek), Bartosz Amroziewicz, Michał Żak, Kamil Sałek (dyrektor) Monika Bachciak (kasjerka 1), Monika Szoka, Oliwia Żabińska, Aleksander Ulatowski, Joanna Trawniczak, Przemek Filipowicz i Bartosz Jusypenko.

Pierwsza nagrodzona produkcja

Kolejnym obrazem pracowni był film „III Zasada”. By to pierwszy poważny, samodzielny projekt pracowni, zdjęcia trwały kilka miesięcy. – Ta produkcja trochę trwała, miała być fabuła na 10 minut, wyszło siedemnaście – opowiada o filmie Michał Szwed.

Aktorzy, a w szczególności główna trójka (Eryk Ochendzan, Kuba BrzezickiPaulina Sudół), mieli przed sobą trudne zadanie, bo fabuła opierała się na prostej historii o opresji, wrażliwości i słabości psychicznej. Film się spodobał. Nie tylko widzom, ale i jurorom. Film „III Zasada” w 2012 roku zdobył drugie miejsce na ogólnopolskim festiwalu Wylęgarnia oraz uznano go za najlepszy film fabularny na Festiwalu Filmów Młodzieżowych -18 (Youth Film Festival -18).

– Bardzo cieszy nas nagroda, ale największy sentyment mam do wczesnych etiud – mówi Szymon Wasylów. – Była przy nich większa zabawa. Przy dużych produkcjach był stres, więcej żmudnej pracy.

Michał Szwed, prowadząc pracownię, wie, jakie trudności łączą się z kręceniem filmów z młodzieżą i jakie atuty ma taka praca. – Młodzi ludzie mają nieograniczoną wyobraźnię – mówi instruktor. – Jakby nie istniały rzeczy niemożliwe. Ale trudniej ich zebrać razem na dłużej. Mają lekcje, korepetycje, egzaminy i w końcu wakacje rodzinne. Wspólnym mianownikiem dla trzech naszych dużych filmów: „III Zasady”, „Negatywu” i „II Życia” było to, że w trakcie kręcenia zmieniała nam się ekipa. Albo się zmieniali główni aktorzy, albo drugoplanowi. I kiedy chcieliśmy zrobić dogrywkę, nie było już z kim. „II Życie” musieliśmy dopasować do logistyki, nie do scenariusza. Wymaga to od nas dużej elastyczności. To specyfika warsztatów dla młodzieży – dodaje.

Nagroda prezydenta za promocję i kolejny film

Pod koniec roku 2012 pracownia filmowa pokazała swój kolejny film „Negatyw”. Historię nastolatka Adriana, który stracił matkę. Po jej śmierci wychowywał go ojciec, który sobie nie radził. Role rodzica i dziecka odwróciły się. Autorzy zadawali w filmie pytanie, czy bohater udźwignie ciężar rodzinnej tragedii i pomoże ojcu. Prace nad obrazem trwały kilka miesięcy. Zdjęcia kręcono w Bolesławcu oraz we Lwówku Śląskim.

Prezydent miasta docenił pracę młodych filmowców i przyznał im nagrodę za promocję miasta za rok 2012. Cały rok 2013 poświecono nagrywaniu ostatniego filmu pracowni – „II Życia”. Prace trwały pod okiem instruktora Michała Szweda. Najpierw powstał scenariusz, następnie przeprowadzone zostały kolejne castingi, a na koniec rozpoczęły się zdjęcia.

Na pokazie filmu w Forum (zima 2014 roku) młodzież z Pracowni Edukacji Filmowej szczególnie podziękowała osobom, które zaangażowały się w produkcję filmu. Okolicznościowe statuetki wręczono m.in.: Małgorzacie i Bogusławowi Kalitom, Małgorzacie i Mirosławowi Korniewiczom, Renacie i Wojciechowi Szajnom oraz Bogumile i Kazimierzowi Szwedom.

Za pomoc w realizacji filmu podziękowania otrzymali m.in.: Urząd Miasta Bolesławiec, Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu, Państwowa Straż Pożarna w Bolesławcu, Resecu Medical, Helicopter – Service, KKS Turów Zgorzelec – Gabriela Grzyb, Szpital Powiatowy w Bolesławcu, GA Partner – Arek Gadziński.

Dziś w pracowni uczy się i pracuje nad kolejnymi produkcjami 15 osób. Krzysztof jest małomównym naczelnym dźwiękowcem, bardzo wytrzymałym i cierpliwym. Marek (nowy nabytek) będzie go w tej pracy wspierał. W pracowni jest trzech operatorów: Bogdan, Michał i Maciek. Filip obsługuje HEXACOPTER – DRONA, a Szymon świetnie się sprawdza jako reżyser. Angelika i Lidka to kierowniczki planu, szefowe, które organizują logistykę i pilnują porządku. Czasami też grają epizodyczne role, ale zdecydowanie wolą stać po drugiej stronie kamery, niż grać.

Wszyscy angażują się w zależności od potrzeb i możliwości w każdą produkcję i mają pomysły na kolejne filmy.

(informacja: Grażyna Hanaf)