Więcej deklaracji śmieciowych niż mieszkańców?

Więcej deklaracji śmieciowych niż mieszkańców?
fot. B.org W czasie sesji Rady Miasta mówiono m.in. o tym, jak Bolesławiec radzi sobie z wprowadzaniem w życie tzw. ustawy śmieciowej.
istotne.pl prezydent, śmieci, mzgk, rada

– Deklarację śmieciową złożyło 40 101 osób. Według niektórych danych, Bolesławiec nie ma tylu mieszkańców – powiedział w czasie sesji Rady Miasta, która miała miejsce 28 sierpnia, prezydent Piotr Roman. – To sukces, bo wiele miast w Polsce boryka się z problemem zebrania deklaracji. U nas udało się to mimo wielkich trudności związanych z bardzo nieprecyzyjnymi – delikatnie mówiąc – zapisami w ustawie.

Segregację śmieci zadeklarowało 33 742 mieszkańców, 6 359 nie zamierza segregować odpadów.

Jak Bolesławiec radzi sobie z tzw. ustawą śmieciową?
źle
72.05
dobrze
20.50
nie mam zdania
7.45

Głos zabrał Piotr Hetel, przewodniczący klubu rajców Sojuszu Lewicy Demokratycznej i szef Spółdzielni Mieszkaniowej „Bolesławianka”: – Dobrze by było, gdyby te śmieci, które są segregowane, odbierane były częściej, tym bardziej że aż tyle osób złożyło deklaracje śmieciowe. Może powinniśmy też zastanowić się nad zakupem zgniatarek, tak aby więcej odpadów mogło zmieścić się w pojemnikach?

– Pewnych rzeczy nie byliśmy w stanie przewidzieć – odpowiedział Piotr Roman. – Nie byliśmy w stanie odgadnąć tego, jak wiele osób zadeklaruje segregację, ani tego, że lipiec będzie taki gorący, co miało wpływ na zwiększenie się liczby plastikowych butelek po napojach w pojemnikach na śmieci. Co więcej, nadal mieszkańcy innych gmin przywożą odpady na Staszica [do PSZOK-u, czyli Punktu Selektywnej Zbiórki Opadów Komunalnych, który mieści się na terenie Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej – przyp. „ii”].

– Ilość odpadów segregowanych jest ponad dwukrotnie większa niż dotychczas. Mieszkańcy porządnie wzięli się za segregację. Ale nie ma przypadków, żeby jakieś miejsce było strasznie zasypane śmieciami, bo w tego typu sytuacjach reagujemy błyskawicznie – kontynuował prezydent. – Tych problemów jest znacznie więcej, ale powolutku będziemy je rozwiązywać.

W dyskusję włączył się również Jarosław Kowalski, szef klubu radnych Forum i dyrektor MZGK ds. inwestycji i ochrony środowiska: – Z miejsc, co których mamy sygnały, że pojemniki już się przepełniają, odpady odbieramy częściej. Nie mamy możliwości codziennie odbierać śmieci ze wszystkich 200 punktów.

Kowalski potwierdził, że mieszkańcy innych gmin próbują zdać odpady w PSZOK-u bolesławieckiego MZGK. – Nie pozwalamy na to, bo każda gmina ma obowiązek stworzyć taki punkt – dodał.

Do sprawy wrócimy.

(informacja: ii)