Spotkanie Krystyn z naszego powiatu

Spotkanie Krystyn z naszego powiatu
fot. Gerard Augustyn Bolesławianki chcą swoim działaniem służyć lokalnemu środowisku. Pierwsze spotkanie odbyło się 13 marca.
istotne.pl spotkanie, krystyna

Pomysł to nienowy. 16 lat temu z inicjatywy Krystyny Bochenek znane i mniej znane polskie Krystyny spotkały się pierwszy raz w Katowicach. Wyjątkowa inicjatywa popularnej dziennikarki zaowocowała nie tylko zjazdami ogólnopolskimi. W wielu większych i trochę mniejszych miastach panie Krysie powoływały stowarzyszenia, kluby, koła. Jak by je nie nazwać, wnosiły i wnoszą inny, bardziej pogodny klimat do życia społecznego w różnych środowiskach.

Pierwsze spotkanie Krystyn z powiatu bolesławieckiego miało miejsce w środę, 13 marca, w Restauracji Oleńka na Starówce w Rynku. Jaka zatem jest Krystyna bolesławianka?

fot. ii

To kobieta w wieku około 60 lat. Niewysoka. Ma oczy niebieskie z odcieniem piwnym. Kiedyś była jasną blondynką, dziś zwykle włosy farbuje lub zostawia szlachetną siwiznę. Najczęściej realizuje się/realizowała się jako nauczycielka. Bywa/bywała też urzędnikiem państwowym (naczelniczką wydziału) lub kobietą interesu. Wśród Kryś pojawia się też pani poseł i wiceprezydent.

Ulubione kolory to czerń, błękit, biel i fiolet – widać to w jej sposobie ubierania się i urządzaniu wnętrza. Najczęściej spędza czas wolny z dobrą lekturą, podróżując, uprawiając sport. Kocha zwierzęta, przede wszystkim psy i koty.

Wśród ulubionych potraw pojawiają dania kuchni polskiej: tradycyjny schabowy, pierogi, gołąbki, flaczki. Wśród słodkości na pierwszym miejscu stawia czekoladę. Ukochane kwiaty to klasyczna róża i zapomniany goździk, także kwiaty wiosenne – chyba w oczekiwaniu na odejście zimy.

Panie Krysie to zdecydowanie patriotki lokalne. Na pytanie o ukochane miasto wszystkie podały Bolesławiec. Pojawiały się też inne miasta – Wrocław, Kraków, wśród niepolskich – Wenecja i Barcelona.

Krystyna bolesławianka jest związana z polskimi górami i naszym morzem. Chciałaby powrócić, nie tylko w marzeniach, do Włoch, Portugalii, Hiszpanii i Meksyku. To osoba ambitna i obdarzona przez los w wiele zdolności. Nabyła też różnych umiejętności. Jest dumna z tego, że świetnie gotuje i piecze, jest dobrym kierowcą, haftuje, szydełkuje. Do jej zalet należą: życzliwość, obowiązkowość, pracowitość, punktualność, lojalność, kreatywność i optymizm. Przyznaje się również do wad: gadulstwa, słomianego zapału i braku opanowania. Ma wiele planów na przyszłość – niejedno chciałaby jeszcze zrealizować, niejedno osiągnąć, np. nauczyć się języka obcego (angielskiego, włoskiego), stworzyć idealny ogród, zbudować dom.

Największe jej marzenia wiążą się z podróżami, także do egzotycznych miejsc, z rodziną, z przezwyciężaniem własnych słabości. 80% Krystyn to ekstrawertyczki (sporządzone na podstawie ankiet przeprowadzonych w czasie środowego spotkania).

Spotkanie uświetnił występ tria w składzie: Daniel „Lopez” Połeć (klawisze), Karolina Grodzicka (wokal) i Olaf Schweizer (kachon).

fot. ii
fot. ii

(informacja: KR/ii)