Zawiść, zazdrość i uprzykrzanie sobie życia?

Zawiść, zazdrość i uprzykrzanie sobie życia?
fot. freeimages.com (catalin82) Artykuł o tym, jak ludzie potrafią wyrządzić szkodę innej osobie z powodu zazdrości, zawiści. Opis procesów psychicznych i sposobów radzenia sobie z takimi sytuacjami.
istotne.pl przemyślenia, dawid kołodziej, psychopedagog

Zawiść to emocja... skądinąd bardzo silna, którą wywołuje kompleks niższości. Przejawia się odczuciem dyskomfortu na tle psychicznym. Człowiek zawistny odczuwa wrogość wobec kogoś, komu zazdrości. Więc jaka różnica jest pomiędzy zazdrością a zawiścią? Zawiść u osoby dorosłej z reguły jest wynikiem zahamowania rozwoju emocjonalnego. Najlepszym rozwiązaniem na ten rodzaj problemu jest rozmowa, kontakt z osobami trzecimi. W wypadku braku skuteczności rodziny i znajomych potrzebna może okazać się terapia, która może trwać długo. Osoba zawistna bardzo opornie przyjmuje pomoc, często zaprzeczając temu, że w ogóle jej potrzebuje.

Zazdrość to również emocja, która wywołuje poczucie frustracji. Główna różnica polega na sposobie podejścia do innego człowieka. Osoby zazdrosne nie wykonują wrogich działań. Chcą jedynie posiąść dany przedmiot lub znaleźć się w sytuacji swojego celu. Zazdrość może mieć skutek pozytywny – motywujący, rywalizujący.

Oczywiście, powyższe pojęcia mogą być wielorako definiowane. Jest to moja interpretacja – na podstawie empiryzmu życiowego.

Skoro już wyjaśniłem poszczególne pojęcia i różnice między nimi, to opiszę sposoby zachowań na postawie przykładów z życia wyciągniętych – które otrzymałem w postaci e-maili.

W pracy miałam wiele nieprzyjemności z powodu częstych telefonów Radosława. Potrafił dzwonić po kilkanaście razy. Agnieszka, moja wyrozumiała szefowa, w końcu straciła cierpliwość i kategorycznie zabroniła prywatnych rozmów przez służbowy telefon. Byłam zmuszona kupić komórkę, której celowo dotąd nie miałam. Teraz Radosław miał do mnie dostęp o każdej porze. W południe na ekranie komórki widziałam długą listę nieodebranych połączeń i po kilka SMS-ów z oskarżeniami „zdradziłaś mnie, oszukałaś mnie”. W porze obiadu zamykałam się w toalecie i oddzwaniałam. Moja przyjaciółka Angela wzięła mnie na bok. – Najwyższy czas zakończyć to małżeństwo – szepnęła. – Jesteś cieniem kobiety. Uważam, że stan Radosława się pogorszył i może cię skrzywdzić.

Zazdrość czy zawiść? Wnioskując po sposobie, w jaki działa Radosław (działanie destrukcyjne dla związku), możemy mówić nie tylko o prostej zazdrości. Zazdrość z ukrytym motywem (podejrzewam, że nieświadomym) zaszkodzenia swojej partnerce. Jak poradzić sobie w takich trudnych chwilach? Czasami wystarczy usiąść, porozmawiać ze swoim partnerem. Czasem też okazujemy zbyt wiele powodów do zazdrości i nieprawidłowego traktowania.

Drodzy czytelnicy, pamiętajcie o jednym: zawsze warto rozmawiać, gdyż jest to podstawowy element komunikacji miedzy ludźmi. Dzięki temu możemy budować silne więzi, emocje i poczucie wspólnoty. Nie kryjmy się z myślami – zwłaszcza przed naszym partnerem.

bolesławiecki psychopedagog, socjoterapeuta, trener
Dawid Karol Kołodziej
http://psychopedagog.eu