Wypadek... może być dopiero początkiem problemów

Wypadek... może być dopiero początkiem problemów
fot. Marcin Zabawa Prezentujemy wywiad z doradcą ds. odszkodowań, właścicielem Biura Ronin – Zbigniewem Zawadą. Co należy zrobić żeby uzyskać odszkodowanie? Na co trzeba zwrócić uwagę i jak nie dać się oszukać nieuczciwym firmom i ich pośrednikom?
istotne.pl wypadek, biuro, zbigniew, odszkodowanie, ronin, zawada

Jaki zawód Pan wykonuje i od kiedy?

Od 1 września 1997 r. jestem doradcą odszkodowawczym. Zawód ten oficjalnie istnieje od 2011 roku, kiedy został wpisany do listy zawodów przez Ministra Pracy.

Na czym polega Pana praca?

Praca polega przede wszystkim na pomocy osobom ubiegającym się o wypłatę świadczeń z tytułu wszelkiego rodzaju umów ubezpieczenia społecznego i dobrowolnego. Pomoc skupia się przede wszystkim na:

  • wstępnej ocenie zasadności roszczeń
  • analizie dokumentacji oraz pomocy w jej uzupełnieniu
  • organizowaniu w razie potrzeby opieki lekarskiej, orzecznictwa medycznego
  • zebraniu ocen technicznych specjalistów wykazujących rzeczywistą wysokość strat
  • kierowaniu roszczeń w imieniu Klienta do towarzystw ubezpieczeniowych, Ubezpieczeniowego, Funduszu Gwarancyjnego, Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
  • monitoringu procesu likwidacji szkody, co do terminowości i wysokości otrzymywanych świadczeń
  • prowadzeniu pozasądowego postępowania odwoławczego
  • przygotowaniu dokumentów do ewentualnych procesów sądowych

Pragnę również dodać, iż jeden z największych opiniotwórczych telewizyjnych kanałów informacyjnych, o zasięgu ogólnopolskim, od jakiegoś czasu korzysta z mojej pomocy na temat odszkodowań i ubezpieczeń.

Zbigniew Zawada - właściciel Biura RoninZbigniew Zawada - właściciel Biura Roninfot. MZ

A w przypadku procesu sądowego?

W takim przypadku Klient biura może skorzystać z obsługi naszych prawników. Nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi niedogodnościami. Klient podpisuje w biurze stosowne pełnomocnictwo, ustalamy zasady finansowania procesu i to wszystko.

Czy w takim przypadku klienci ponoszą jakieś dodatkowe koszty?

Nie. Całkowite koszty są rozliczane po zakończeniu sprawy. Klient otrzymuje na swój rachunek bezpośrednio od ubezpieczyciela całość należnych kwot, łącznie z wszystkimi kosztami procesu i odsetkami. Często, partycypuję w kosztach procesu. Wtedy oprócz prowizji Klient zwraca poniesione przeze mnie koszty procesu. Więc dodatkowych kosztów de facto nie ponosi, a wszystkie kwoty trafiają bezpośrednio na rachunek bankowy Klienta, nie mojego biura. Taka jest zasada od 16 lat.

Jaka jest wysokość prowizji?

Ostateczna wysokość honorarium zależy od trzech czynników. Wysokości uzyskanej kwoty, stopnia skomplikowania sprawy oraz czy partycypuję w kosztach ewentualnego procesu, czy nie.

Czy istnieje w Bolesławcu biuro podobne do Pańskiego?

Nie wiem. Natomiast intensywnie bolesławiecki rynek jest penetrowany przez tzw. przedstawicieli, pośredników, agentów kancelarii odszkodowawczych z Legnicy, Wrocławia, Jeleniej Góry, a nawet Częstochowy. Są to zwykli akwizytorzy, których jedynym celem jest ustalenie osoby która uczestniczyła w wypadku, najczęściej komunikacyjnym i namówienie takiej osoby do podpisania umowy z taką kancelarią na uzyskanie odszkodowania.

W jaki sposób taki przedstawiciel wchodzi w posiadanie danych osobowych osoby która uczestniczyła w wypadku?

No właśnie. To jest dobre pytanie. Niestety z informacji otrzymywanych od osób które coraz częściej odwiedzają moje biuro już po podpisaniu umowy z taką kancelarią wynika, iż najczęściej informacje o danych osobowych ofiar wypadków pochodzą od pracowników służb obsługujących wypadki, jak również pracowników pomocy drogowej, zakładów pogrzebowych. W ubiegłym tygodniu odwiedziła mnie kobieta, która dowiedziała o śmierci męża w wypadku właśnie od takiego "przedstawiciela", który był szybszy od policji i szpitala. Przerażające, prawda? Ten proceder ma charakter ogólnopolski. Wiele prokuratur w kraju, w tym najprawdopodobniej również bolesławiecka, prowadzą postępowania w sprawie handlu danymi osobowymi. Polecam portal internetowy www.odszkodowania.info.pl, gdzie można dowiedzieć się bardzo dużo m.in. na temat "profesjonalizmu" niektórych kancelarii odszkodowawczych. Większość kancelarii ze względu na swoją strukturę organizacyjną tzw. marketing sieciowy MLM ( tak jak firmy sprzedające środki czystości, kosmetyki, odkurzacze etc. ) oraz sposób świadczenia usług, traktuje ludzką krzywdę jak towar, a osobę poszkodowaną bardzo przedmiotowo. Powoduje to, że taka kancelaria nie udziela pomocy, lecz staje się kolejnym ogniwem w procedurze do otrzymania odszkodowania. Na uwagę zasługuje również fakt, iż prowizja takiej kancelarii nierzadko wynosi 30% plus podatek VAT, czyli prawie połowę należnych Klientowi świadczeń. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że jednym z akwizytorów okazał się również ratownik stacji pogotowia ratunkowego w Bolesławcu. Z racji wykonywanego zawodu posiadał dane osobowe ofiar wypadków i wykorzystał ten fakt do osiągnięcia dodatkowych korzyści materialnych. Pozostawiam powyższe fakty ku przestrodze i bez komentarza.

Jaki jest sposób na likwidację takich patologii?

Bardzo prosty. Taki sam, jak w przypadku akwizycji do otwartych funduszy emerytalnych. Należy wprowadzić ustawowy zakaz jakiejkolwiek akwizycji tego typu z bardzo dotkliwymi karami za naruszenie zakazu. Taka regulacja spowodowałaby, że nieuczciwe i pobierające horrendalne prowizje kancelarie znikną z rynku, a ich akwizytorzy przestaną popełniać nagminnie przestępstwa. Taki akwizytor nie może działać bez popełniania przestępstwa. O ile np. agent ubezpieczeniowy ma prawo domniemać, iż każdy z nas może być potencjalnym klientem, gdyż posiadamy życie, majątek i powinniśmy je ubezpieczyć, o tyle ofiary wypadków są anonimowe i aby do takiej osoby dotrzeć, akwizytor musi od kogoś otrzymać dane takiej osoby. Jest to oczywiste.

Żenujące jest również to, że na najpopularniejszych portalach społecznościowych akwizytorzy z takich kancelarii, bez żadnego zażenowania i odrobiny przyzwoitości umieszczają swoje zdjęcia na tle posiadanych samochodów za kilkaset tysięcy złotych, w buńczucznych, kontrowersyjnych pozach, bez ogródek oficjalnie oświadczając, że dorobili się na "pomocy" poszkodowanym. Patrząc na zdjęcia tych osób z portali wnioski, co do intencji nasuwają się same.

Co więc Pan radzi w takim razie?

Po pierwsze: Po wypadku skupić się na leczeniu, powrocie do zdrowia i opiece nad najbliższymi.
Po drugie: Gromadzić dokumentację medyczną, faktury dotyczące leczenia. W przypadku śmierci faktury dotyczące pochówku, stypy, zakupu ubrań żałobnych, postawienia pomnika w miejscu pochówku.
Po trzecie: Pamiętajmy. Na zgłaszanie roszczeń mamy od 3 do 20 lat od wypadku.
Po czwarte: Jeżeli otrzymaliśmy decyzję o przyznaniu lub odmowie zapłaty odszkodowania i mamy wątpliwości powinniśmy ją zweryfikować. Proszę wtedy o telefon, email lub osobiste stawienie się w moim biurze.
Po piąte: Jeżeli w domu lub szpitalu nachodzą nas nieznani ludzie, namawiający do podpisania umów o dochodzenie odszkodowania, a których nie zapraszaliśmy, natychmiast zawiadomić o tym fakcie policję lub prokuraturę.
Po szóste: Każdą umowę podpisaną w domu lub szpitalu, można wypowiedzieć w terminie 10 dni od daty jej podpisania, bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. Umowy nieuczciwych kancelarii zawierają najczęściej klauzule niedozwolone i w każdym sądzie można ją unieważnić.
Po siódme: Jeżeli umowa jest już podpisana i mamy wątpliwości, najlepiej odwiedzić kancelarię radcy prawnego lub adwokata, aby zweryfikować skutki prawne podpisanej umowy. Zawsze można również skorzystać z bezpłatnych konsultacji w moim biurze.

Zapraszam
Zbigniew ZAWADA
Doradca Odszkodowawczy

Biuro RONIN Rok założenia: 1997
Zbigniew ZAWADA

ul. Mickiewicza 6
59-700 BOLESŁAWIEC
www.biuroronin.pl
Email: biuro.ronin@vp.pl
Tel/fax. +48 75 732 19 05
GSM: +48 505 111 231
Czynne od poniedziałku do piątku, od 7:30 do 15:30

(informacja zlecona)