Szpital psychiatryczny za ponad 10,5 tys. zł kupił sobie nagrodę

Szpital psychiatryczny za ponad 10,5 tys. zł kupił sobie nagrodę
fot. B.org Lecznica za taką sumę otrzymała m.in. dyplom, statuetkę i dwie strony A4 w książce pamiątkowej. – Przy każdej ocenie są opłaty [...] to rzecz normalna – broni nagrody dyrektorka placówki.
istotne.pl konkurs, nagroda, szpital, psychiatryczny
Kwota 10 tys. zł od szpitala za udział w konkursie jest...
stanowczo za wysoka
87.14
jest mi to obojętne
6.75
odpowiednia
6.11

O sprawie powiadomił nas Czytelnik. W mailu do redakcji napisał:

Dyrektor szpitala wojewódzkiego w Bolesławcu Pani Janina Hulacka z wielką pompą chwali się uzyskaną nagrodą, za wzorową działalność szpitala. Chodzi o tzw. Perły Medycyny. Nagrodą tą chwali się także Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.

Smutna prawda jest taka, że pani dyrektor po prostu tę nagrodę sobie kupiła, wydając na to publiczne pieniądze. Koszt otrzymania takiej nagrody to średnio 10 tys. zł!!! Rzekomy prestiż owej nagrody został licznie zdemaskowany przez media ogólnopolskie [Czytelnik podał nam kilka linków do artykułów takich serwisów jak: NaTemat.pl czy Onet.pl].

W szpitalu ciągle słyszy się, że na nic nie ma pieniędzy, załoga w ogromnej większości od 6, 7 lat nie dostała grosza podwyżki, nawet o stopień inflacji, rodzinom pacjentów każe się za własne pieniądze zaopatrywać ich w to, co szpital ma wpisane w kontrakcie z NFZ, np. pieluchomajtki, tymczasem wydaje się publiczne pieniądze na nic nieznaczące, bzdurne nagrody.

O to, czy szpital zapłacił za tę nagrodę (3 miejsce w kategorii szpitali monospecjalistycznych), zapytaliśmy dyrektorkę Janinę Hulacką, powołując się na mail od Czytelnika. – To jakiś absurd. Głupoty ktoś wygaduje – odpowiedziała. – Proponuję wejść na stronę Pereł Medycyny, można tam zobaczyć, jaki jest regulamin. Otrzymanie nagrody nie jest wcale takie proste.

Kiedy jednak drążyliśmy temat, dyrektorka przyznała, że szpital uiścił opłatę „za materiały promocyjne”. – Przy każdej ocenie, przy każdym audycie są opłaty – podkreśliła Janina Hulacka. – I przy każdej, nie tylko tej, nagrodzie. To jest rzecz normalna. Wszystkie tego typu rzeczy kosztują. Nie pamiętam, ile zapłaciliśmy za materiały promocyjne. Obracamy milionami, proszę sprawdzić w regulaminie.

Sprawdziliśmy. W umowie dotyczącej udziału w Ogólnopolskim Konkursie Medycznym Perły Medycyny 2014 rzeczywiście jest mowa o 10 578 zł brutto [jak podał „Tygodnik Powszechny”, opłata w 2013 r. była taka sama], które należy uiścić. W zamian – „w przypadku pozytywnego rozpatrzenia wymaganych dokumentów i Ankiety Konkursowej przez Kapitułę Konkursu” – organizator zapewnia m.in. dyplom, statuetkę, dwie strony A4 w książce pamiątkowej, zaproszenie na galę, możliwość używania zdobytego tytułu oraz notkę na stronie konkursu.

Do innych zarzutów, które postawił Czytelnik, Janina Hulacka nie odniosła się. Powiedziała, że przygotowuje wizytę akredytacyjną i nie może już z nami rozmawiać.

„Gazeta Wyborcza” – w materiale o wymownym tytule „Tygodnik Powszechny” demaskuje Perły Medycyny. „Prestiżową” nagrodę można sobie kupić – napisała:

Na przykładzie Pereł Medycyny [„Tygodnik Powszechny”] pokazuje, że zdobycie nagrody o prestiżowej nazwie nie wymaga wysokiej jakości usług, tylko przelewu na konto pewnej firmy. […] Firma, która przyznaje Perły, nie specjalizuje się tylko w medycynie. Wręcza inne tytuły – Orły Polskiego Budownictwa, Samorząd Przyjazny Przedsiębiorczości, Gmina Atrakcyjna Turystycznie.

(informacja: redakcja ii)