Fenomen DKF w Bolesławcu

Fenomen DKF w Bolesławcu
fot. Krzysztof Gwizdała Bolesławiecki Dyskusyjny Klub Filmowy działa w mieście z przerwami od 1980 roku. Przez ostatnie siedem lat – pod opieką Iwony Bojko – klub bije ogólnokrajowe rekordy frekwencji.
istotne.pl dkf, bojko, frekwencja

Iwona Bojko, zastępczyni dyrektorki BOK-MCC, uważa, że dobrze działający Dyskusyjny Klub Filmowy w BOK-MCC to w głównej mierze zasługa klubowiczów, którzy w ostatnich latach tłumnie przychodzą na seanse w każdy poniedziałek. Na ten sukces złożyło się jednak więcej rzeczy.

Na pewno duże wrażenie robi frekwencja. Ponad 250 osób w średniej wielkości mieście chce oglądać często trudne w odbiorze filmy, wbrew stereotypowi, że sprzedaje się tylko komercja lub widowiskowe kino hollywoodzkie.

Jest jeszcze jeden fenomen Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Forum. Klubowicze kupują miesięczne karnety w ciemno, bez pytania, co będzie grane. Ufają, że gospodarze przygotują im atrakcyjny repertuar, że zobaczą coś wyjątkowego i wartościowego. Iwona Bojko i Ireneusz Wojtków, którzy filmy wybierają, nie zawodzą tego zaufania od lat.

Szefowa DKF-u mówi też o komforcie oglądania filmów w odremontowanym kinie Forum. – Frekwencja zaczęła się poprawiać zdecydowanie po 2008 roku, kiedy wyremontowane Forum oddano widzom – mówi Iwona Bojko. – W starym kinie Orzeł mieliśmy po 15 osób na seansach. Trzeba było ponad dwóch lat, by w 2011 roku zapracować na prestiżową nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. DKF w Bolesławcu został najlepszym klubem w Polsce, otrzymał tę nagrodę za frekwencję i repertuar – dodaje Bojko.

Na atrakcyjność klubu filmowego, oprócz komfortowej sali, dobrego zarządzania, świetnego repertuaru, wpływa również cena. Bilety na seans w karnecie kosztują 5 złotych. Nikt nie może narzekać, że go na dobre kino nie stać. Bo karnet miesięczny na DKF jest w cenie jednego biletu na film w 3D.

Iwona Bojko w BOK-MCC dokonała marketingowego cudu. Zdobyła stałego, lojalnego klienta na ambitną rozrywkę. Nasz DKF przeczy wielu negatywnym opiniom o tym, że nic ambitnego w Bolesławcu się nie uda. Trzeba co prawda wykazać się cierpliwością, konsekwencją, wytrwałości, mądrością i kochać kino. Dzięki Iwonie mamy nasze Cinema Paradiso. Chwała jej za to, choć ani chwały, ani poklasku nie szuka. Chociaż sukcesy, jakie odnosi, prowadząc DKF, zaowocowały zaproszeniem jej do jury Polskiej Federacji DKF-ów na 38 Festiwalu Filmowym w Gdyni.

Iwona na co dzień regularnie chodzi na DKF, ogląda filmy, dyskutuje o nich i, jak ją zapytać, co najbardziej ją cieszy w tej pracy, odpowiada, że ludzie, którzy wciąż do kina przychodzą.

(informacja: Grażyna Hanaf)