Pita w Lipianach smakuje najlepiej

Pita w Lipianach smakuje najlepiej
fot. Grażyna Hanaf Na II Bałkańskie Święto Pity w Lipianach zaprosiły wszystkich członkinie Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych. Znamy zwycięzców konkursu na najsmaczniejszą pitę.
istotne.pl lipiany, święto pity

O tym, że Lipiany słyną z dobrego smaku, wiedzą wszyscy. Ci, którzy nie byli tego pewni, przekonali się o tym w niedzielę. Mieszkanki wsi kusiły bowiem przybyłych pitą w najróżniejszych smakach. Na słono i słodko, z dynią, z serem, z ziemniakami, ze szpinakiem, z jabłkiem. Każdy znalazł swój ulubiony smak. Na tych, którzy na festyn przyjechali już po niedzielnym obiedzie, czekały najróżniejsze ciasta oraz pyszna herbata lipowa.

Na początek głos zabrał wójt Gminy Bolesławiec Andrzej Dutkowski wraz z prezeską Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych Alicją Janiec oraz przewodniczącym Rady Gminy Bogusławem Uziejem. Powitali oni zebranych oraz życzyli im dobrej zabawy, uznając jednocześnie II Bałkańskie Święto Pity za otwarte.

Na gminnej scenie jako pierwszy zaprezentował się zespół Ditroit. Dzięki temu, że młodzi muzycy zagrali i zaśpiewali dobrze wszystkim znane utwory, publiczność wspierała ich swoim śpiewem.

Przyszedł także czas na pierwszy z konkursów dla dzieci. Wymagał on umiejętności pracy w parze, sprawności oraz dobrej koordynacji. Najmłodsi musieli bowiem bez użycia rąk utrzymać między sobą balon w kształcie serca i jak najszybciej pokonać slalom. Rywalizacja szybko przyniosła zwycięzców, ale nagrody trafiły do wszystkich uczestników.

Występem Kingi rozpoczął się pokaz umiejętności wokalnych dzieci i młodzieży, którzy doskonalą swoje talenty pod czujnym okiem Agnieszki Orawiec.W tym czasie komisja konkursowa przystąpiła do degustacji pit, zgłoszonych do konkursu. Zadanie nie było łatwe, a z każdym kolejnym kęsem stawało się jeszcze trudniejsze. Jednak trzy pierwsze miejsca wybrane zostały jednogłośnie.

Zwyciężcy w konkursie na najlepszą pitę

Najlepszą pitę z dynią zrobiła Elżbieta Miżdal. Drugie miejsce zajęła Grażyna Kuśnierz.  Trzecie miejsce zająl jedyny mężczyzna w tym gronie Henryk Borucki. Nagrody rzeczowe trafiły do wszystkich, którzy swoje wypieki zgłosili do rywalizacji.

Ostatnie pamiątkowe zdjęcie i na scenie pojawił się już zespół Leśne Nastroje z Dobrej. Po nim scenę opanował Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Bolesławieckiej, a następnie Elisa i Denise Laudani.

Tymczasem chętni mogli spróbować swoich sił w robieniu pity. Pod czujnym okiem Alicji Janiec wyrobili oni ciasto, dodali jabłka oraz zwinęli całość. Upieczonych pit mogli spróbować już po półgodzinie.

Kolejny konkurs wymagał sporej siły. Tym razem między ustawionymi pachołkami należało turlać ogromną dynię. Zadanie było o tyle trudne, iż kształt dyni sprawiał, że nie zawsze podążała ona w tym kierunku, w którym chciał zawodnik. Rywalizacja przyniosła sporo śmiechu i dobrej zabawy.

Jako kolejny wystąpił Gminny Zespół Pieśni i Tańca "Jutrzenka". Mający sporą rzeszę fanów i zespół jako pierwszy poderwał do tańca publiczność. Ta natomiast bawiła się tak dobrze, że zmusiła grupę do kilku bisów.

Ostatnia rywalizacja zaproponowana przez organizatorów to ta, która już rok temu wywołała najwięcej emocji. Mianowicie rozciąganie ciasta na pitę. Tomek i Celestyna zmierzyli się z Elżbietą i Kasią. Okazało się, że team matka i córka był bezkonkurencyjny, a oryginalny sposób rozciągania przyniósł im zwycięstwo.

Po konkursie wystąpiła gwiazda wieczoru zespół Pireus. Greckie klimaty, które zaproponowali, po kilku utworach poderwały zgromadzonych do tańca. W międzyczasie zapłonęło ogromne ognisko, tworząc wspaniały klimat. II Bałkańskie Święto Pity zakończyła zabawa taneczna.

Organizatorem II Bałkańskiego Święta Pity był Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Bolesławcu z/s w Kruszynie.

Gmina Bolesławiec/K. Wieczorek