Z kranów leci ulubiona woda bolesławian z SUW Rakowice

Z kranów leci ulubiona woda bolesławian z SUW Rakowice
fot. Grażyna Hanaf Po gruntownej modernizacji ruszyła stacja uzdatniania wody w Rakowicach. W kranach płynie źródlana woda z trzynastu głębinowych studni o wydajności 10 tys. m3 na dobę.
istotne.pl woda, pwik, józef król

W czasach, gdy wiele miast w Polsce boryka się z dostawą do mieszkańców czystej i smacznej wody, gmina Bolesławiec ma to szczęście, że mamy jej pod dostatkiem. Naszą wodę głębinową trzeba jednak tanio i w nowoczesny sposób wydobyć oraz dostarczyć odbiorcom. Mieszkańcom miasta i gminy Bolesławiec zapewni to zmodernizowana przez spółkę PWiK, nowoczesna stacja w Rakowicach.

To wyjątkowe miejsce, leżące na pokładach żwiru, który naturalnie filtruje wydobywaną wodę, ma też inne atuty. Rakowice są poza strefą negatywnych wpływów KGHM-u (kombinat ma w planach wydobywanie rud miedzi w rejonie gminy Warta). Stacja o dużej wydajności zapewnia mieszkańcom bezpieczeństwo dostaw wody. System lewarowy powoduje, że wydobycie wody jest tanie (woda raz zassana, wydobywana jest bez dodatkowych kosztów).

Dodatkową dobrą wiadomością dla bolesławian jest fakt, że obniży się twardość wody lecącej z kranów. Mówiąc w uproszczeniu, stacja Modłowa ma twardą wodę, a Rakowice bardziej miękką. Kiedy pracują obie stacje, wody się mieszają. Teraz, kiedy w kranach płynie twarda woda z Modłowej, ludzie skarżą się na większą ilość kamienia odkładającego się w naczyniach. To się zmieni wraz z uruchomieniem SUW Rakowice. Z Rakowic będzie dostarczane 80% wody dla gminy miejskiej i wiejskiej.

Strategiczna inwestycja dla gminy i miasta Bolesławiec

Podczas otwarcia stacji prezes PWiK mówił o strategicznej dla gminy inwestycji. – Otwieramy największą, najbardziej nowoczesną i najtańszą w użyciu stację uzdatniania wody w Rakowicach – powiedziała Józef Król. – Inwestycja przez dziesięciolecia będzie służyła społeczeństwu. Warto, żeby Bolesławiec był sławny również ze względu na doskonałą wodę. Od wieków w mieście o dbano o dostawy dobrej wody. Pierwsze zapisy w dokumentach o modernizacji systemu kanalizacyjnego pochodzą z 1492 roku. To czas, kiedy Kolumb wyruszał, by odkryć Amerykę, a w Bolesławcu modernizowano wcześniej już istniejący system zasilany z Żywego Źródła. O źródle tym krążyły legendy, mówiono że woda z niego czerpana daje zdrowie, dobre pożycie małżeńskie, a nawet wieczne życie – prezes przypominał lokalną historię.

Z prelekcji jaką wygłosił Józef Król dowiedzieć się można było, że bolesławianie kilkakrotnie borykali się z brakiem wody. Żywe Źródło wyschło w 1928 roku, miasto się rozrastało. Wiercono nowe studnie z lepszymi lub gorszymi rezultatami. Ciekawostką było, że w latach 60. zeszłego wieku zakłady pracy otrzymały zadanie kopania studni i szukania wody. Tak powstała, dzięki formie PKS, działająca do dziś i zamieniona w nowoczesne centrum monitoringu sieci SUW Modłowa.

– Dziś PWiK obsługuje trzy samorządy, to jest 72 tysiące mieszkańców – mówił Król. – Musimy do mieszkańców doprowadzić zdrową, dobrą wodę i odprowadzić ścieki. Nasza sieć wodociągowo-kanalizacyjna to ponad 1200 km. Wszystko musi być sprawne i musi działać. To pokazuje skalę naszej pracy i odpowiedzialności – dodał prezes.

Przedstawiciel firmy Metrolog sp. z. o. o., która wykonała modernizację stacji w Rakowicach, chwalił sprawne działanie inwestora. – Od złożenia oferty do jej podpisania wszystko było zgrane w czasie, chodziło też o to, by okres wyłączenia stacji był najkrótszy z możliwych i udało się uruchomić stację po dziewięciu miesiącach, czyli trzy miesiące wcześniej niż planowano – powiedział Lech Wojcieszyński prezes firmy Metrolog.

Inwestycji gratulował również Aleksander Skorupa prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. – Powiem o dwóch rzeczach, które podziwiam z pozycji samorządowca. Doceniacie w Bolesławcu wartość wody. Uważam, że z wodą jest jak ze zdrowiem, doceniamy ją dopiero kiedy jej brakuje. A szczególnie dobrej wody może nam zabraknąć. Druga rzecz, którą mogłem tutaj zobaczyć, to porozumienie między gminami i to odległymi. Taka współpraca zawsze jest najbardziej efektywna, ale wiem, że porozumienie nie łatwo jest osiągnąć. Tym bardziej gratuluję – dodał Aleksander Skorupa.

Pogląd o dobrej współpracy z bolesławiecką spółką PWiK potwierdził obecny na otwarciu burmistrz Lwówka Śląskiego Ludwik Kaziów.

Prezydent gratulując, zwrócił uwagę, że trudno jest mówić o podstawowych zadaniach gminy, jak zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie kanalizacji, bo od samorządowców często oczekuje się rzeczy spektakularnych. – Odpowiedzialność spada na nas jednak za usługi podstawowe, które mają być tanie i na jak najwyższym poziomie – mówił Piotr Roman. – W przypadku PWiK widać, że była to inwestycja szczegółowo zaplanowana i wzorowo wykonana. Bez tych działań nie byłoby bumu inwestycyjnego. W Bolesławcu mamy już siedem firm w strefie ekonomicznej, mamy firmy, które rozbudowują się jak Bader, który planuje budowę centrum logistycznego dla firmy motoryzacyjnej. Staramy się przyciągnąć nowych mieszkańców i inwestorów, jednym z naszych atutów jest jakości życia. Dobra woda, bezpieczeństwo jej dostaw, to argument nie do zbicia. Jesteśmy dumni z tego, że mamy takie mądre przedsiębiorstwo, które efektywnie i mądrze wykorzystuje dostępne w gminie zasoby. Należy też wspomnieć tu o pasji z jaką pracują w naszym PWiK. To się dzisiaj wyczuwało, ludzie oprócz tego, że pracują, dają o wiele więcej. Mogę powiedzieć, że Bolesławiec jest z was dumny – zakończył swoje gratulacje prezydent.