Strzeżcie śmietników, bo kradną!

Strzeżcie śmietników, bo kradną!
fot. Marcin Zabawa W Gminie Wiejskiej zaczęły się kradzieże pojemników do segregacji śmieci. Okradziona kobieta usłyszała od urzędnika, że ma sama szukać złodzieja.
istotne.pl kruszyn, śmieci, segregacja

Mężczyzna, który odebrał w gminie telefon od naszej Czytelniczki z Kruszyna, był – według niej – nieprzyjemny. Kiedy wyjaśniła mu, że skradziono jej w nocy pojemnik na plastik, miał odpowiedzieć, że musi sama zająć się sprawą kradzieży.

– Dowiedziałam się, że sama mam szukać złodzieja – opowiada Czytelniczka. – W dalszej części rozmowy mężczyzna powiedział mi też, że mogę sobie zakupić gdzieś śmietnik, który według niego kosztuje jakieś 150 złotych. Pytałam, czy mogę zostawiać śmieci w worku lub wydzierżawić kubeł od nowej firmy zajmującej się wywozem śmieci. Ale urzędnik nic na ten temat nie wiedział. Zgłosiłam kradzież na policję. Tam potraktowano mnie miło. Zaproszono do złożenia zeznań, ale policjant pozbawił mnie złudzeń, że ktoś będzie szukać mojego śmietnika. Wiem też, że sąsiadce z mojej kamienicy ukradziono taki pojemnik miesiąc wcześniej i nikt jej nie pomógł – dodaje.

W Urzędzie Gminy bardzo kompetentnie i miło odpowiedziała nam na pytania Czytelniczki Joanna Kmita. Okazało się, że Czytelniczka może wydzierżawić śmietnik do firmy z COM-D Sp. z o.o z Jawora, która wygrała przetarg na wywóz śmieci. Może też segregować śmieci i wrzucać je do przeźroczystego worka, tak by widać było zawartość. Zostaną zabrane – według zapewnień urzędniczki.

– W tej chwili uzupełniamy braki i wydajemy pojemniki osobom, które wcześniej nie odebrały ich na postawie umowy zawartej do dnia 30 czerwca 2013 roku – mówi Kmita. – Ustawodawca nałożył na nas od 1 lipca jedynie obowiązek odbioru śmieci. Nie sprzedajemy pojemników. Obowiązkiem właściciela domu jest mieć pojemniki, te są drogie, trzeba je kupić na własny koszt. Dlatego pewnie rozpoczęły się kradzieże – dodaje urzędniczka.

Wniosek jest jeden. Należy strzec własnych pojemników na śmieci. I mieć na to własny pomysł. Nie pomoże okradzionym policja, nie pomoże gmina ani firma wywożąca śmieci.

– W tej sytuacji najlepiej jest samemu ukraść, bo złodziej nie ponosi żadnej kary – mówi zszokowana Czytelniczka.

Do takiego samego wniosku doszli najpewniej złodzieje. Może pomogłoby znakowanie śmietników, podpisywanie ich lub chowanie w garażach? Każdy z tych pomysłów pokazuje, jak absurdalna jest to sytuacja, ale to chyba jedyne z niej wyjście.

(informacja: G.H.)