PKP skończyły modernizację, ale szybkich połączeń nie będzie

PKP skończyły modernizację, ale szybkich połączeń nie będzie
fot. sxc.hu Pociąg z Legnicy do Bolesławca po raz pierwszy jechał z prędkością 166 km/h. Wszystko to za sprawą modernizacji odcinka Legnica – Węgliniec. Na co dzień jednak tak szybko nie będzie.
istotne.pl pkp, pociąg, rozkład jazdy, modernizacja

Oficjalne otwarcie zmodernizowanej linii kolejowej na odcinku Legnica – Węgliniec (78 km) miało miejsce w środę 12 listopada. Pociąg z Legnicy do Bolesławca po raz pierwszy rozwinął prędkość 166 km/h. Co to oznacza dla pasażerów? „Dla pasażerów Przewozów Regionalnych w tej chwili jeszcze niewiele” przyznaje Witold Ziółkowski, dyrektor Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. „Efekt będzie odczuwalny wtedy, kiedy zakończy się modernizacja na odcinku do Wrocławia” dodaje.

„Między Wrocławiem a Legnicą trwają prace modernizacyjne, które planujemy zakończyć do połowy 2010 roku” zaznacza Jerzy Dul, naczelny dyrektor oddziału regionalnego PLK PKP we Wrocławiu. W trzecim kwartale 2010 r. pociągi ze stolicy Dolnego Śląska do Zgorzelca będą mogły na całym odcinku poruszać się z prędkością 160 km/h.

Przypomnijmy: w Bolesławcu funkcjonuje najnowocześniejsze w Polsce centrum sterowania ruchem kolejowym. Z jednego miejsca kontroluje się ruch pociągów na pięciu stacjach. Teraz do obsługi 78-kilometrowej trasy wystarczy trzech dyżurnych ruchu. Dzięki systemowi na jeden tor można wprowadzić wiele pociągów – jeden za drugim, co sprawia, że pociągi z Legnicy do Węglińca jeżdżą znacznie krócej.

Modernizacja linii kolejowej Legnica – Węgliniec kosztowała 195 mln euro. Prace w 75% sfinansowano ze środków Unii Europejskiej, resztę dołożyło państwo. „Myślę, że po przebudowie dworca i peronów na pewno będzie lepiej” mówi portalowi IstotneInformacje.pl Teresa Zimmermann, wiceszefowa ogólnopolskiego związku zawodowego dyżurnych ruchu. Dodaje jednak, że samorządowcy powinni się też zainteresować nowym rozkładem jazdy PKP, który zacznie obowiązywać od 14 grudnia: „Bardzo ważny problem – w projekcie nowego rozkładu jazdy ostatni pociąg z Wrocławia w kierunku Węglińca jedzie o 18:44. Studenci i ludzie powracający z centrum Polski nie mają dojazdu po godz. 19:00. 18:44 to stanowczo za wcześnie!”

Zdaniem wiceszefowej, brakuje też pociągów do Wrocławia, które kursowałyby w soboty i niedziele o 5:16. Obecnie pierwszy pociąg w weekendy odjeżdża o godzinę później. Studenci mają problem, by dojechać na czas na zajęcia. Teresa Zimmermann apeluje do radnych miejskich i powiatowych o pomoc.

(informacja ii)

Zobacz także

PKP Bolesławiec