Leśny Potok: ludzie parkują gdzie popadnie, oby nie doszło do tragedii

Leśny Potok: ludzie parkują gdzie popadnie, oby nie doszło do tragedii
fot. istotne.pl Mimo wyższych cen za wstęp na obiekt i pobliskiego przystanku z darmową komunikacją miejską problem z dużą ilością zaparkowanych aut nie zniknął.
istotne.pl parking, leśny potok

Armagedon, tak jednym słowem sytuację w okolicach Leśnego Potoku przy ulicy Jeleniogórskiej w Bolesławcu określił jeden z naszych czytelników. W czasie upalnych dni samochody są pozostawiane gdzie się da; na trawie, na krawężnikach, wzdłuż drogi wojewódzkiej 297...

Gdyby wydarzyło się jakieś nieszczęście, to służby nie mogłyby dojechać do obiektu. Auta zaparkowane są w taki sposób, że drogą dojazdową na obiekt z trudnością przejeżdża samochód osobowy. Często do dochodzi do sytuacji, że kierowcy, nie znajdując wolnego miejsca i nie mogąc zawrócić, muszą cofać. W tym momencie kolejni wjeżdżają w tą drogę i jest blokada.

Doszło już nawet do tego, że na zjeździe z DW 297 i drodze dojazdowej musi pojawiać się osoba kierująca ruchem. Mimo podwyższenia cen za wstęp na obiekt i uruchomienia przystanku z darmową komunikacją miejską problem parkowanych wszędzie samochodów nie zniknął. Apelujemy do mieszkańców Bolesławca, aby korzystali z darmowej komunikacji miejskiej. W pobliżu Leśnego Potoku raczej nie powstanie dodatkowy parking.

Jednocześnie informujemy, że od 1 lipca mają być otwarte baseny przy ulicy Spacerowej.

Zdjęcia do informacji zostały wykonane w środę (26 czerwca), po godzinie 18:00. Część kierowców już zdążyła odjechać i miejsca było więcej niż zazwyczaj.