Bolesławieccy piłkarze znowu zremisowali

Bolesławieccy piłkarze znowu zremisowali
fot. B.org Kolejny punkt w rozgrywkach IV ligi dolnośląskiej wpisali na swoje konto piłkarze BKS Bolesławiec. Środowy mecz z Orłem Ząbkowice Śląskie zakończył się bezbramkowym remisem.
istotne.pl bks bobrzanie, orzeł, piłka nożna, ząbkowice

Mecz zaczął się od zdecydowanej przewagi gości. Piłkarze Orła atakowali i często zagrażali bramce BKS. Już w 5 minucie po błędzie Roberta Nitarskiego bolesławianie mogli stracić gola. Jednak dobra interwencja bramkarza uratowała zespół. W 13 minucie kolejną akcję, zakończoną celnym strzałem, przeprowadzili piłkarze Orła. I znów golkiper bolesławian popisał się udaną obroną. Kilkakrotnie do końca pierwszej połowy piłkarze Orła stwarzali bardzo groźne sytuacje, ale żadnej z nich nie zamienili na bramkę. BKS przyspieszył grę dopiero na kwadrans przed przerwą. Dobrych okazji nie wykorzystali Tomasz Jasiński i Paweł Rissmann. W 36 minucie goście ponownie stanęli przed szansą zdobycia bramki. Mocnym strzałem z rzutu wolnego, wykonanym z odległości około 30 metrów, bramkarz BKS również nie dał się zaskoczyć.

Brak opisuBrak opisufot. B.org

W drugiej połowie bolesławianie przyspieszyli grę. W 48 minucie, jednej z lepszych okazji do zdobycia prowadzenia nie wykorzystał Halkowicz. Będąc w polu karnym gości nie opanował piłki, w wyniku czego przekroczyła ona linię końcową boiska. Zaledwie 5 minut później przed okazją zdobycia bramki dla BKS znalazł się Pietrzak. Jego silny strzał z rzutu wolnego okazał się jednak niecelny. Kolejne minuty gry to festiwal wzajemnych fauli i przerw w grze. W 89 minucie na bramkę gości strzelał jeszcze Paweł Fulczyński, ale bramkarz Orła sparował piłkę na rzut rożny. Do końca spotkania bezbramkowy wynik meczu nie uległ zmianie.

Brak opisuBrak opisufot. B.org

Całe spotkanie można nazwać festiwalem fauli i spalonych. O ile faule popełniali zawodnicy obu drużyn, to na pozycjach spalonych łapani byli tylko bolesławianie. W zespole BKS dobrze zaprezentował się rezerwowy bramkarz Piotr Zając. W dalszym ciągu zastępował on kontuzjowanego Marka Przykłotę. Inni zawodnicy wyróżniający się w tym meczu to Józef Pietrzak, Andrzej Węgłowski i Piotr Halkowicz.

Zobacz także

IV liga – terminy, wyniki, tabela

Orzeł Ząbkowice Śląskie