Seria podpaleń byłej klinkierni w Nowogrodźcu. Policja bada sprawę

Seria podpaleń byłej klinkierni w Nowogrodźcu. Policja bada sprawę
fot. OSP Nowogrodziec Na szczęście do tej pory nikomu nic się nie stało.

Aktualizacja 2018-12-13 10:00

Sprawę podpaleń b. klinkierni badają mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu. Funkcjonariusze ustalają przyczyny i okoliczności serii pożarów.

Do tematu wrócimy.

Przypomnijmy. Kolejny pożar wybuchł w środę 12 grudnia, około godziny 7:00. I znowu prawdopodobnie doszło do podpalenia byłej klinkierni w Nowogrodźcu. Spłonęło ok. 100 m kw. drewnianego stropu.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Trwają prace rozbiórkowe i dogaszanie ognia.

W akcji brało udział 6 zastępów straży pożarnej: trzy z Komendy Powiatowej PSP w Bolesławcu i po jednym z OSP Nowogrodziec, OSP Nowogrodziec II i OSP Zebrzydowa.

Jak już wspomnieliśmy, to nie pierwszy pożar w tym miejscu. Przypomnijmy. Do poprzedniego doszło w nocy z 6 na 7 grudnia w Nowogrodźcu. (Zdjęcia pochodzą z facebookowego profilu Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowogrodźcu).

Pożar wybuchł około godziny 3:00. Ogniem objęty był cały budynek, dlatego też prawdopodobnie doszło do podpalenia.

W akcji gaszenia pożaru brało udział aż 20 zastępów straży pożarnej.

Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Co więcej, na stronie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu czytamy:

16 listopada 2018 r. strażacy z JRG Bolesławiec i OSP Nowogrodziec prowadzili działania ratowniczo-gaśnicze w obiekcie magazynowym byłej klinkierni znajdującym się przy ul. Fabrycznej w Nowogrodźcu.

Pożar został zauważony kilka minut przed godziną 9:00. Palił się drewniany strop na pierwszym piętrze budynku. Szczególnym utrudnieniem i zagrożeniem było zadymienie w budynku – strażacy prowadzili działania zabezpieczeni w aparaty powietrzne.

Podano prądy wody na palący się strop. Pomieszczenia magazynu oddymiono i przewietrzono. W trakcie działań przeszukano wszystkie pomieszczenia w celu wykluczenia obecności zagrożonych osób.

Strażacy wykonali częściową rozbiórkę w miejscach, w których strop został uszkodzony przez ogień. Działania trwały 2 godziny.