Strajku w Gerresheimerze nie będzie! Będą za to podwyżki

Strajku w Gerresheimerze nie będzie! Będą za to podwyżki
fot. Marcin Zabawa Związkowcy doszli do porozumienia z zarządem firmy. Strajk został odwołany.
istotne.pl solidarność, pikieta, strajk, bogusław wojtas, gerresheimer, franciszek kopeć

Jak poinformował serwis istotne.pl Bogusław Wojtas, wiceszef Zarządu Regionu Jeleniogórskiego NSZZ Solidarność, w poniedziałek 10 grudnia miały miejsce rozmowy ostatniej szansy. Efekt? Związkowcy uzyskali to, co chcieli. Strajku nie będzie, będą za to podwyżki!

Przypomnijmy. Niedawno informowaliśmy, że w bolesławieckim Gerresheimerze może we wtorek 11 grudnia dojść do strajku. Informację tę potwierdził w rozmowie z nami Franciszek Kopeć, szef Zarządu Regionu Jeleniogórskiego NSZZ Solidarność.

Jak podkreślił F. Kopeć, aż 90 proc. głosujących w referendum opowiedziało się za strajkiem, zatem Solidarność realizowała wolę pracowników.

Strajk miał trwać do skutku, czyli do momentu, kiedy Gerresheimer zrealizuje postulaty protestujących.

29 listopada zaś informowaliśmy, że związkowcy NSZZ Solidarność z przedsiębiorstwa Gerresheimer Bolesławiec S.A. (dawna Polfa) zorganizowali pikietę protestacyjną.

W proteście wzięło udział ponad 80 osób. Ludzie chodzili w pobliżu budynku firmy Gerresheimer i wznosili okrzyki „Solidarność!” oraz „Chcemy godnie żyć!”.

– Mamy duży rygor w robocie, pracujemy w wysokich temperaturach. Nie oczekuję, że w tej kwestii coś radykalnie się poprawi. Najważniejsze jest, by godnie zarabiać. Domagamy się zwiększenia zarobków o 500 zł brutto – powiedział nam Sylwester Gałbiuk z Solidarności.

Próbowaliśmy dowiedzieć się, ile obecnie zarabiają pracownicy firmy, ale przedstawiciel Solidarności nie chciał dokładnie odpowiedzieć. Powiedział jedynie, że zarobki są nieciekawe.