Ten pies nie powinien tak stać bez kagańca przed Biedronką

Ten pies nie powinien tak stać bez kagańca przed Biedronką
fot. czytelnik Czytelnik zwrócił nam uwagę na problem psów zostawianych bez kagańca pod sklepami. Obowiązujące od dwóch tygodni przepisy przewidują za to karę 1000 zł (w przypadku ras niebezpiecznych nawet 5000 zł).
istotne.pl pies

Napisał do nas czytelnik o psie, którego zostawiono przed Biedronką na Chrobrego.

Właściciel lub właścicielka zarzucił smycz na słupek i poszedł na zakupy. Pies wyglądał na groźnego i nie miał kagańca. Bałem się przejść koło niego, musiałem go okrążyć. Zrobiłem zdjęcie na dowód, jak to wyglądało. Może ten pies miał łagodny charakter, ale tak nie można zostawiać zwierzęcia, bez nadzoru. Zdenerwowany mógłby zaatakować, a to, że był na smyczy, tylko by pogorszyło sprawę (czytałem, że zwierzęta, nie mogąc swobodnie się poruszać czy uciec, stają się jeszcze bardziej agresywne). Proszę, poruszcie ten temat.

Zapytaliśmy Straż Miejską o zdanie na ten temat. Według funkcjonariuszy, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Pies bowiem musi być cały czas pod nadzorem i musi mieć smycz i/lub kaganiec. W tym przypadku zasady te zostały złamane. Szefowa SM apeluje, aby tego typu sytuacje niezwłocznie zgłaszać służbom, bo problem nieodpowiedzialnych właścicieli psów jest ciągle aktualny.

Sprawdziliśmy datę zrobienia zdjęcia. Okazało się, że było to w 15 listopada, czyli w dniu, w którym zaostrzono przepisy w sprawie nadzoru nad zwierzętami.

W Polsce sprawę trzymania i wyprowadzania psów regulują dwa akty prawne: ustawa o ochronie zwierząt oraz Kodeks wykroczeń. Ustawa zabrania puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna (zakaz ten nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony i pies nie może wyjść za płot). Kodeks wykroczeń z kolei stanowi z kolei, że kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. Bardziej restrykcyjne kryteria dotyczą tzw. ras niebezpiecznych. Kto bowiem nie uważa przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany. A to oznacza, że kara grzywny może wynieść nawet 5000 zł.

Ani w ustawie, ani w kodeksie nie ma informacji, czy pies ma być na smyczy lub w kagańcu. Regulują to przepisy danego miasta. W każdym może być inaczej, dlatego trzeba to sprawdzić, jeśli gdzieś jedziemy z psem. Poniżej podajemy przepisy, jakie obowiązują w Bolesławcu.

  1. Osoba utrzymująca zwierzęta domowe zobowiązana jest zapewnić stały i skuteczny dozór nad tymi zwierzętami. Na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psy zaleca się wyprowadzać w sposób zapewniający sprawowanie nad nimi kontroli (np. na smyczy, w kagańcu).
  2. Osoba utrzymująca zwierzę agresywne zobowiązana jest wyposażyć nieruchomość w widoczną tabliczkę ostrzegawczą z czytelną informacją o utrzymywaniu na terenie nieruchomości takiego zwierzęcia, a w przypadku wyprowadzania go na zewnątrz na smyczy i w kagańcu

Przepisy obowiązujące w Bolesławcu są jasne, właściciel psa spod Biedronki mógłby w przypadku zgłoszenia zapłacić sporą karę. Nie zapewnił bowiem stałego nadzoru nad zwierzęciem.

Wyślij wiadomość, daj cynk

Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś zdarzenia, albo coś Cię denerwuje, wyślij nam zdjęcie MMS-em lub zadzwoń do nas. Nasz numer 730 690 700 (czynny całą dobę). Dodaj ten numer do kontaktów i zapisz jako istotne.pl. Gwarantujemy anonimowość.