Czytelnik o przejeździe przy Polnej: szykuje się komunikacyjny armagedon

Czytelnik o przejeździe przy Polnej: szykuje się komunikacyjny armagedon
fot. Czytelnik O zajęcie się sprawą poprosił nasz Czytelnik, mieszkaniec Bolesławca.
istotne.pl ul. modłowa, pkp, przejazd, ul. polna, pkp plk

Napisał do nas Czytelnik:

Pytanie – dlaczego na przejeździe kolejowym na ulicy Polnej, kiedy zostaje opuszczony szlaban, trzeba kilka minut czekać, aż cokolwiek przejedzie? A po przejechaniu pociągu znowu mija sporo czasu, zanim szlabany zostaną podniesione.

I dodał:

W momencie, kiedy na rondzie w Kruszynie zostanie wprowadzony ruch wahadłowy, to miejsce stanie się jednym z alternatywnych wjazdów do centrum. I szykuje się niezły armagedon komunikacyjny! Dlatego zamknięcie przejazdu powinno być maksymalnie skrócone.

Jak wyjaśnił serwisowi istotne.pl Bohdan Ząbek z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., dla spółki bezpieczeństwo ludzi jest sprawą priorytetową. I na przejazdach kolejowych wszystko jest tak ustawione, że nie da się wyświetlić zielonego światła dla pociągu odjeżdżającego czy wjeżdżającego dopóty, dopóki zapory rogatkowe nie są całkowicie zamknięte. Co z perspektywy kierowcy czekającego na przejeździe może być uciążliwe.

O sprawie pisaliśmy już w 2013 roku. Szczegóły w materiale Uciążliwy przejazd kolejowy przy Polnej.